Na otwarciu czwartkowej sesji indeks WIG20 zyskiwał kilka pkt i można było mieć nadzieję na walkę o pułap 2300 pkt. Niestety, indeks blue chips szybko zanurkował pod kreskę, głównie za sprawą PKO BP, który pozostał hamulcowym przez resztę sesji, tracąc na koniec około 3,4 proc., do 35,26 zł. Sporo straciły również walory Alior Banku, PKN Orlen oraz Pekao. Ostatecznie WIG20 zakończył dzień na lekkim minusie, choć większość największych spółek na koniec sesji świeciła na zielono. Największy wzrost zanotowało Asseco Poland, którego udziały podrożały o 5,6 proc., do 51,13 zł. Obroty na blue chips sięgnęły ponad 628 mln zł. Po sesji na wykresie wyrysowała się świeca pin bar, która wskazuje na niezdecydowanie inwestorów, jednak zdaje się, że niedźwiedzie mają coraz większą przewagę. Jak na razie to już piąta z kolei sesja spadkowa dla WIG20.