O zakończeniu działalności restauracja Food&Ball poinformowała 1 lipca za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Czytaj więcej

Sieć KIK zamyka 300 sklepów. To koniec agresywnej ekspansji

Zamknięcie restauracji Food&Ball należącej do Arkadiusza Milika

„To nie jest łatwy moment, ale nadszedł czas, aby powiedzieć: dziękujemy” – od tych słów rozpoczął się pożegnalny wpis lokalu. W dalszej jego części podkreślono, że Food&Ball kończy swoją działalność w dotychczasowej lokalizacji oraz dziękuje gościom i współpracownikom: „Po wielu wspólnych meczach, spotkaniach, rozmowach i niezliczonej liczbie wspólnie spędzonych chwil kończymy działalność Food&Ball w tej lokalizacji. Dziękujemy każdemu, kto był z nami – naszym Gościom, pracownikom i wszystkim, którzy tworzyli to miejsce. Podziękowania kierujemy również do Galerii Libero za 8 lat współpracy”.

Zakończenie wpisu pozostawia jednak nadzieję dla wszystkich wielbicieli restauracji na to, że być może wznowi ona swoją działalność: „To nie musi być jednak definitywne pożegnanie. Mamy nadzieję, że jeszcze się spotkamy… być może w nowym miejscu i w nowej odsłonie. Do zobaczenia!”.

Czytaj więcej

Znana sieć z wyposażeniem wnętrz upada. Zamkną ponad 100 sklepów

Restauracja Food&Ball działała od 2018 r. w Katowicach

Restauracja Food&Ball otwarta została w 2018 r. przez Arkadiusza Milika, znanego polskiego piłkarza pochodzącego ze Śląska. Jej współwłaścicielem był Grzegorz Kowalczyk. Lokal od początku działał na drugim, ostatnim piętrze Galerii Libero w Katowicach. Posiadał dużą powierzchnię, której uzupełnieniem był zewnętrzny taras.

Przez lata, jak zauważa serwis Ślązak, restauracja cieszyła się dużą popularnością. Wyróżniała się na tle sąsiednich sieciowych restauracji obecnych w galerii handlowej. Klienci doceniali serwowane dania i pracę kucharzy, którą mogli obserwować przez specjalną szybę. Wiele osób przychodziło tu nie tylko aby zjeść, lecz także by móc oglądać transmisje sportowe lub zobaczyć galerię prezentującą koszulki słynnych piłkarzy z ich autografami. Nie bez znaczenia była również osoba Milika, który od czasu do czasu pojawiał się w Food&Ball, podobnie zresztą jak pozostali piłkarze reprezentacji.

W ostatnim czasie jednak restaurację odwiedzało coraz mniej gości.

„Lokal dziś jest już opróżniany ze sprzętów i mebli. Widać, że proces ten jeszcze się nie zakończył, ale większości mebli już nie ma. Rolety wejściowe są zasunięte” – relacjonuje obecną sytuację serwis Ślązak.