Unia Europejska powinna prowadzić politykę otwartych drzwi – zgodzili się prezydent Polski Andrzej Duda, prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili i prezydent Republiki Macedonii Gorge Iwanow podczas otwierającego XXVII Forum Ekonomiczne panelu: „Niedokończona integracja a aspiracje krajów europejskich". Prezydent Duda mocno skrytykował pomysł nadania Unii „dwóch prędkości" i podkreślił znaczenie członkostwa we Wspólnocie na tle historii Polski.

Jednak w kuluarach forum najwięcej mówiło się we wtorek nie tyle o panelu prezydenckim, ile o laureatce dorocznej nagrody Człowiek Roku. Została nią – co potwierdziła Kancelaria Premiera – premier Beata Szydło, pokonując uchodzącego za faworyta wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego.

Premier Szydło dostała 13 głosów, wicepremier Morawiecki 11. Jak słyszymy, na trzecim miejscu był prof. Adam Strzembosz. W kuluarach Krynicy natychmiast powstało kilka teorii dotyczących decyzji o nagrodzie.

– Być może Morawieckiemu zaszkodziła seria ostatnich wywiadów i budowanie popularności. Pewnie niektórzy uznali, że nagroda to byłoby za wiele – zastanawia się jeden ze stałych gości Forum w rozmowie z „Rzeczpospolitą".

Unia dwóch prędkości?

Nieoficjalne informacje o tegorocznej decyzji pojawiły się ok. godz. 12, na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem sesji otwierającej tegoroczne Forum, którego oficjalnym tematem jest „Projekt Europa – jaki przepis na następne dekady?" – i stąd temat panelu prezydenckiego. Prezydent Duda jednoznacznie odniósł się w jego trakcie do koncepcji Europy dwóch prędkości.

– Jestem przeciwko Unii Europejskiej dwóch prędkości. Jeśli Europa formalnie zostanie podzielona na kraje lepsze i gorsze, to utraci swoją atrakcyjność w istotnym stopniu dla tych, którzy zostaną uznani za kraje drugiej kategorii – podkreślił prezydent.

Przypomniał też korzenie Wspólnoty. – Pamiętajmy, że UE tworzyli ludzie, którzy przeżyli II wojnę światową. Chodziło o to, by współpracować, a nie rywalizować, co mogło doprowadzić do kolejnego konfliktu zbrojnego. Dzielenie UE prowadzi do zniszczenia idei europejskiej, bo uderza w jej najczulszy punkt – powiedział prezydent.

Nie zabrakło też kontekstu rozszerzenia Unii. Jak stwierdził Duda, Europa dwóch prędkości sprawia, że idea UE staje się mniej atrakcyjna również dla państw, które aspirują do członkostwa. – Być może najpierw trzeba będzie przejść przez pierwszy, a może i drugi stopień Unii, by dostać się do tej właściwej – argumentował Duda.

Brexit i uchodźcy w tle

Jednym z wątków dyskusji prezydentów była kwestia brexitu i kryzysu dotyczącego uchodźców, ale przewijała się w tle rozmowy. Prezydent Duda stwierdził, że UE była brexitem zaskoczona podobnie jak innymi kryzysami, z którymi musi radzić sobie w ostatnich latach. – UE była zaskoczona, że obywatele Wielkiej Brytanii zagłosowali w referendum za brexitem, była zaskoczona kryzysem związanym z falą uchodźców – powiedział. I wyraził przekonanie o skuteczności podejścia polskiego rządu i forsowaniu rozwiązań, które przyczyniają się do jego złagodzenia.

– Ostatecznie zaradzono temu kryzysowi i opanowano go przy użyciu instrumentów, o których Polska mówiła od początku – że to kwestia uszczelnienia granic, sprawnego pilnowania granic i świadczenia pomocy zarówno tym, którzy musieli opuścić swoje domy ze względu na zagrożenie wojenne i działania w kierunku zakończenia konfliktów zbrojnych. To się dzieje i efektem tych działań jest obniżenie się fali uchodźców i wydaje się, że to jedyna droga – powiedział Duda.

Prezydent był też optymistą, jeśli chodzi o losy UE po brexicie. – Dziś poważnym zagrożeniem dla UE, dla jej bytu, nie jest brexit, bo z tym kryzysem UE sobie poradzi, jeżeli ostatecznie do brexitu dojdzie – podkreślił.

Europejskie aspiracje

Prezydenci Gruzji i Mołdawii byli zgodni co do europejskich ambicji i aspiracji swoich krajów.

– Większość obywateli naszego kraju chciała dostać się do Unii. Podczas kryzysu imigracyjnego w 2015 r. Macedonia nie czekała na instrukcje z Brukseli i sama zdecydowała, jak poradzić sobie z falą uchodźców, a także odróżnić uchodźców od migrantów ekonomicznych. Kryzys imigracyjny sprawia, że Unia musi reagować i włączać w ten proces również kraje, które jeszcze do niej nie należą – powiedział prezydent Macedonii George Iwanow.

W podobnym tonie wypowiadał się prezydent Gruzji. – Wierzymy w UE i wartości europejskie, budowaliśmy nasze społeczeństwo służąc im przez wieki. Z naszej perspektywy, budowanie Europy leży w budowaniu niezależnych państw i całej Unii. Mamy zarządzanie europejskie nie tylko na poziomie państwa, ale także na poziomie Unii. Kłopotem jest sąsiedztwo Rosji – stwierdził Giorgi Margwelaszwili.

I podkreślił, że Gruzja ma już duże wsparcie. – Mamy więcej zwolenników niż Polska, gdy starała się o członkostwo. Mamy sojuszników w państwach będących zwolennikami polityki otwartych drzwi. Wierzę, że będziemy wzbogacać UE także perspektywami gospodarczymi i społecznymi – dodał.

Europejskie aspiracje Gruzji i Mołdawii wsparł prezydent Duda. – Warto należeć do UE, warto do UE wejść. Oczywiście, że to jest trudne, rozwój sytuacji politycznej to utrudnia, kryzysy w Unii to utrudniają, ale chce powiedzieć jedno jako prezydent Polski: my, Polacy, jesteśmy zwolennikami polityki otwartych drzwi, uważamy, że Polska powinna być otwarta dla nowych członków UE i paktu północnoatlantyckiego. To zwiększanie potencjału ludnościowego UE. UE potrzebuje rewizji polityki wewnętrznej, powinna być Unią równych państw i wolnych narodów – podkreślił Duda. Na koniec odniósł się do kwestii europejskiej tożsamości Polski: – Uważam, że my musimy pozostać sobą.

Prezydent Duda po krótkim pobycie w Krynicy udał się z wizytą do Kazachstanu.

http://www.forum-ekonomiczne.pl