Jeśli ktoś pożyczył dolary i kupił za nie papiery dłużne denominowane w rosyjskim rublu w tym roku zarabia najwięcej na świecie, ponad trzy razy więcej niż w transakcjach carry trade da się wycisnąć z kolejnej najlepszej waluty- szwajcarskiego franka.

Wprawdzie pojawiają się pesymistyczne sygnały, że tegoroczna zwyżka notowań rubla jest zbyt duża, transakcje carry trade nadal będą opłacalne, mają nadzieję analitycy Renaissance Capital i ING Group.

Grę na rublu umożliwiła względna stabilizacja notowań rosyjskiej waluty, gdyż wahania jej kursu , które stanowią najpoważniejsze zagrożenie dla zwolenników tej strategii, spadły do najniższego poziomu od czterech l miesięcy.

Ta stabilizacja jest pochodną uspokojenia na rynku ropy naftowej po ubiegłorocznym spadku cen, a także rozejmu we wschodniej Ukrainie. To skierowało uwagę inwestorów na główną stopę procentową w Rosji wynoszącą 14 proc., co jest trzecim najwyższym poziomem w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka).

- Wciąż są możliwości zarobku na tych transakcjach - zachwala Igor Vayn, prezes Renaissance Capital, który zwraca uwagę, że to inwestorzy krajowi jako pierwsi zorientowali się, iż pojawiły się szanse zarobku na rublu. Spodziewa się on, że zainteresują się tym także inwestorzy zagraniczni.

Poprzednio transakcje crry trade na rynku rosyjskim wiązały się z dużym ryzykiem, gdyż sankcje międzynarodowe oraz 46-proc. spadek cen ropy naftowej skupiały większą uwagę inwestorów niż sześć podwyżek głównej stopy procentowej do poziomu 17 proc.

W trzecim kwartale 2014 r. inwestorzy, którzy w transakcjach carry trade postawili na rubla stracili 12 proc., a w okresie następnych trzech miesięcy aż 33 proc., co było najgorszym rezultatem na świecie.

Jednak obecnie, chociaż jednomiesięczna implikowana zmienność kursu rubla w minionym tygodniu spadła do 22 proc. z 72 proc. w końcu 2014 r., miara przyszłych wahań utrzymuje się na drugim najwyższym poziomie na świecie po brazylijskim realu.

- Rubel zaskoczył nawet optymistów, jego wzrost był nadmierny - wskazuje Vladimir Miklaszewski, strateg Danske Banku, który najtrafniej prognozował notowania rubla w 2014 r.. Jego zdaniem perspektywy rosyjskiej gospodarki w tym roku nie są różowe i carry trade na rublu nie wygląda obiecująco.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ