Agencja Bloomberg zdobyła pełną listę kandydatów do Rady Polityki Pieniężnej. Oto osoby, od których będzie zależała polityka pieniężna kraju przez najbliższe sześć lat:
- Jerzy Żyżyński – profesor nauk ekonomicznych, poseł na Sejm VII i VIII kadencji z ramienia Prawa i Sprawiedliwości,
- Grażyna Ancyparowicz – profesor ekonomii z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach,
- Małgorzata Iwanicz-Drozdowska - profesor ekonomii ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie,
- Małgorzata Zaleska - profesor nauk ekonomicznych, w latach 2009-2015 członek zarządu NBP,
- Agnieszka Alińska - profesor ekonomii ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie,
- Zbigniew Hockuba - profesor Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN,
- Łukasz Hardt - doktor habilitowany nauk ekonomicznych, adiunkt na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, pracownik Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN,
- Marek Chrzanowski - profesor ekonomii ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie,
- Jan Wojtyla - profesor ekonomii z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach,
- Michał Gabriel Woźniak - profesor ekonomii z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie,
- Eryk Łon - profesor ekonomii z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu,
- Elżbieta Ostrowska - profesor ekonomii z Uniwersytetu Gdańskiego.
Przedstawiona lista, jak wskazują źródła agencji, nie jest ostateczna i może jeszcze podlegać zmianom. Z wymienionych osób tylko Jerzy Żyżyński oraz Grażyna Ancyparowicz potwierdzili jak dotąd swoja kandydaturę.
Nową RPP stworzy osiem osób z powyższej listy zastępując obecnych członków, których kadencja kończy się z początkiem przyszłego roku. Nominacje będą wręczane na przełomie stycznia i lutego.
Przewodniczący obecnej Rady, Marek Belka, pozostanie na stanowisku trochę dłużej, gdyż jego kadencja kończy się dopiero w czerwcu przyszłego roku.
System wyboru członków oznacza, że PiS będzie miał pełna dowolność w obsadzaniu stanowisk. RPP liczy łącznie dziewięć osób (8 członków i jeden prezes NBP i zarazem przewodniczący Rady) wskazywanych po trzech przez prezydenta, sejm oraz senat.
Co możemy powiedzieć o przyszłej RPP? Obecnie rządząca partia nie ukrywała, że oczekuje od sterników polityki pieniężnej większego zaangażowania w walce o wzrost gospodarczy. W praktyce najczęściej wymienia się dalsze cięcia stóp procentowych, ale nie można wykluczyć innych działań.