Ponad połowa konkursów w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO) w 2016 r. przeznaczona jest dla jednostek samorządu terytorialnego (JST), ich jednostek organizacyjnych i stowarzyszeń. Dodatkową pulę naborów województwa organizują w trybie pozakonkursowym, dedykowanym konkretnym samorządom lub ich instytucjom.

W tabeli na stronach >I6-7 przedstawiamy wybór tematów i przykładowe działania w regionach.

Twarde razem z miękkimi

Imponującą liczbę naborów w 2016 r. w RPO zawdzięczamy decyzji Komisji Europejskiej i Ministerstwa Rozwoju o połączeniu w tej perspektywie w jednym programie dwóch funduszy – EFRR (tzw. twarde inwestycje) i EFS (tzw. miękkie projekty). To właśnie w dziedzinie rynku pracy, w profilaktyce zdrowotnej i edukacji finansowanej z EFS odbędzie się najwięcej naborów. Wnioski składać będą powiatowe urzędy pracy, ośrodki pomocy społecznej, szpitale, przychodnie, szkoły i uczelnie. Konkursy w tym zakresie ogłaszają wszystkie województwa.

Z kolei jeśli chodzi o wartość środków, to „najbogatsze" nabory związane są z zakupem niskoemisyjnych środków transportu, termomodernizacją budynków użyteczności publicznej (często połączoną z rewitalizacją miejskich obszarów zdegradowanych) i generalnie ochroną środowiska. Sporo regionów zorganizuje też nabory na cyfryzację urzędów oraz budowę infrastruktury w obszarze zdrowia i dziedzictwa kulturowego.

Różne priorytety

Oczywiście będą też projekty z zakresu budowy wodociągów i kanalizacji, terenów inwestycyjnych i inwestycji w odnawialne źródła energii. Ale są one mocno limitowane i obarczone dodatkowymi warunkami. Zdecydowanie mniej naborów będzie w gospodarce odpadami i budowie dróg gminnych czy wojewódzkich.

Ogólnie można powiedzieć, że są to typowe działania administracji regionalnej, ale w ogłoszonych harmonogramach widać wyraźnie, że regionalne programy operacyjne są mocno zróżnicowane. W dziale kultura i turystyka jedne finansują wydarzenia kulturalne, inne remonty obiektów dziedzictwa kulturowego, a jeszcze inne infrastrukturę uzdrowiskową (woj. warmińsko-mazurskie) i typowe działania turystyczne (woj. małopolskie).

Niektóre przy projektach ochrony środowiska czy wodociągowych organizują nabory z wykorzystaniem potencjału wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (woj. zachodniopomorskie). Inni inwestują aż 75 mln zł w miejsca opieki całodobowej, dzienne domy pomocy czy mieszkania wspomagane, treningowe (woj. opolskie).

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Ta tendencja wydaje się najkorzystniejsza dla beneficjentów, bo to regiony na setkach stron opracowanych strategii rozwoju zaplanowały dla siebie indywidualne kierunki zmian do 2020 r. Teraz jest czas na przygotowanie solidnych projektów, aby każdy z nich w przyszłości osiągnął zaplanowane wskaźniki, bo jak zapowiada resort rozwoju, w ostatecznej ocenie projektu to pomiar wskaźników będzie w nowej perspektywie najważniejszy: „Zgodność z procedurami jest niezbędna, ale silniejszy akcent musi być położony przede wszystkim na osiągane rezultaty. To, jak przekładają się one na poziom życia obywateli, jest podstawowym miernikiem efektywności przedsięwzięć realizowanych z unijnym dofinansowaniem" – zapowiedział wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

Nabory na nowych zasadach

Po pierwsze, w tej perspektywie obowiązuje zasada elektronicznego naboru wniosków. Przygotowując dokumentację, warto pamiętać, że już ubiegłoroczne nabory pokazały, że domeny instytucji organizujących konkursy czasami się zawieszają, co wydłuża albo wręcz uniemożliwia wprowadzenie danych do formularza wniosku. Można co prawda w przypadku awarii składać aplikacje w wersji papierowej, ale w pośpiechu łatwo o pomyłki, które w nowej perspektywie można poprawić i uzupełnić tylko raz.

Po drugie, na sporządzenie dokumentacji aplikacyjnej typu studium wykonalności, audyt czy plany rewitalizacji lub gospodarki niskoemisyjnej warto zaplanować więcej czasu. Niektóre z nich wymagają formalnego przyjęcia (uchwała rady miasta/powiatu) i zatwierdzenia. Dodatkowo duża liczba konkursów powoduje, że firmy doradcze, z którymi współpracują samorządy, szybko zapełnią portfele zamówień, co może wpływać na jakość i czas realizacji zlecenia.

Po trzecie, uwaga na wspomniane wyżej wskaźniki. W nowej perspektywie będą rygorystyczniej egzekwowane. Zwrócili na nie uwagę także unijni audytorzy. Podczas niedawnej prezentacji sprawozdania z realizacji budżetu UE za 2014 r. w Ministerstwie Rozwoju Augustyn Kubik z Europejskiego Trybunału Obrachunkowego stwierdził, że „dbałość o osiągnięcie zamierzonych rezultatów to, obok wymogu przestrzegania przepisów, podstawowy obowiązek jednostek zajmujących się zarządzaniem środkami unijnymi".

Stąd w wielu opublikowanych regulaminach konkursu instytucje zarządzające RPO przestrzegają, że zarówno wskaźniki produktu, jak i rezultatu muszą być adekwatne do projektu. Często wskazywane są wskaźniki kluczowe i obligatoryjne dla wszystkich wnioskodawców, np. „Przewidywana liczba osób korzystających z ulepszonego zaopatrzenia w wodę [RLM]" w naborze organizowanym przez WFOŚiGW w Szczecinie w konkursie dot. budowy sieci wodociągowej.

Dodatkowe czynniki

Niezależnie od rodzaju i charakteru wskaźnika oceniana będzie jego wartość docelowa, opis sposobu pomiaru i monitorowania.

W konkursach miękkich, np. organizowanym przez Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie – „nabór dotyczący nauki języka obcego przez osoby dorosłe" – szczególnie trzeba zwrócić uwagę na wskaźniki już przy sporządzaniu projektu. Bywają wskaźniki typu „Liczba osób o niskich kwalifikacjach, które uzyskały kwalifikacje lub nabyły kompetencje po opuszczeniu programu – 61 proc." czy „Liczba osób w wieku 50 lat i więcej, które uzyskały kwalifikacje lub nabyły kompetencje po opuszczeniu programu – 61 proc.".

Tak wrażliwe wskaźniki będą nieosiągalne przy niestarannym naborze uczestników projektu. Zasadą jest, że osiągnięcie wskaźników produktu trzeba będzie wykazać najpóźniej we wniosku o płatność końcową, a rezultatu najpóźniej w okresie 12 miesięcy od zakończenia realizacji projektu. Oba wskaźniki trzeba utrzymać w okresie trwałości projektu, co w przypadku JST oznacza pięć lat.

Ważne

Gdy instytucja ogłaszająca konkurs stwierdzi na etapie weryfikacji wniosku o płatność końcową, że cel projektu został osiągnięty, ale beneficjent nie osiągnął zakładanych we wniosku o dofinansowanie wartości wskaźników produktu, może ona pomniejszyć dofinansowanie proporcjonalnie do stopnia nieosiągnięcia tych wskaźników.

Nowe warunki

Prawie każde województwo zaplanowało także nabory na budowę lub rozwój terenów inwestycyjnych. Z reguły nie występuje w nich pomoc publiczna i są wysoko dofinansowane – od 80 do 95 proc. Celem tych działań jest uporządkowanie i przygotowanie terenów inwestycyjnych do nowych funkcji gospodarczych. Dofinansowanie obejmuje m.in. prace studyjno-koncepcyjne, badania geotechniczne, uzbrojenie w media, budowę lub modernizację wewnętrznego układu komunikacyjnego. Te ostatnie mogą stanowić jedynie mniejszą część budżetu i być jedynie uzupełnieniem projektu.

Preferowane jest wykorzystanie pod inwestycje terenów zdegradowanych i miejskich nieużytków (tzw. inwestycje typu brownfield). Realizacja tych projektów będzie możliwa tylko na terenach, które w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub w decyzji o warunkach zabudowy są przeznaczone na prowadzenie działalności gospodarczej (z wyłączeniem mieszkalnictwa).

Działania te mają wiele ograniczeń i przygotowując wniosek, warto wcześniej zrobić rozeznanie, czy będą się one cieszyć zainteresowaniem. Aby uniknąć dofinansowania uzbrojenia terenów inwestycyjnych, które nie są atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów, zastrzega się, że gdyby do tego doszło wkład UE zostnie pomniejszony. Wymagania w tym zakresie znajdują się w niemal każdym opublikowanym regulaminie konkursu.

Przykład

Województwo podlaskie w ogłoszonym konkursie zastrzega, że środki finansowe w tym działaniu mają służyć podnoszeniu konkurencyjności mikro-, małych i średnich firm, dlatego wkład UE (EFRR) będzie proporcjonalnie pomniejszony, jeśli infrastruktura projektu będzie wykorzystana przez duże przedsiębiorstwa lub gdy cała powierzchnia uzbrojonego terenu nie zostanie zbyta przedsiębiorcom. Beneficjenci będą mieli na to trzy lata od zakończenia realizacji projektu.

Kiełbaski dla mieszkańców po otwarciu wiaduktu lub skrzynki na listy po budowie drogi jako promocja projektu w tej perspektywie są niemożliwe. Nowa perspektywa zdecydowanie ograniczyła formy promocji projektu. Regiony najczęściej wprowadziły limity procentowe (2–3 proc. wartości projektu) i jakościowe. Zobligowane przez unijne rozporządzenia z reguły pozwalają wyłącznie na tablice informacyjne, nalepki i czasami billboardy. Decyzję o wyborze sposobu informacji i promocji projektu trzeba podjąć już na etapie składania wniosku, bo należy ją wskazać w dokumentacji aplikacyjnej.

Zmieniony sposób oceny

Warte odnotowania jest i to, że niektóre regiony zastąpiły poprzedni dwustopniowy sposób oceny formalnej i merytorycznej projektów nowym, trzystopniowym. W wielu regionach ocena projektów będzie się odbywać w trzech fazach:

- dopuszczalności,

- administracyjności i wykonalności oraz

- jakości.

Warunkiem pozytywnej oceny w pierwszej fazie (dopuszczalności) jest spełnienie przez projekt wszystkich kryteriów. Jeżeli chociaż jedno z nich nie będzie spełnione, projekt uzyska negatywną ocenę w rozumieniu art. 53 ust. 2 ustawy wdrożeniowej (będzie odrzucony z postępowania konkursowego).

W drugiej fazie projekt będzie weryfikowany merytorycznie i ekspert oceniający może zaproponować np. niższe dofinansowanie. Trzecia faza ma służyć wybraniu najlepszych projektów. W fazie oceny jakości nie ma możliwości poprawienia dokumentacji aplikacyjnej, lecz jedynie wyjaśnienia na wezwanie eksperta. Po niej sporządzana jest lista rankingowa projektów.

Od nowej perspektywy samorządowcy oczekiwali przede wszystkim uproszczenia procedury naboru projektów. Czy to się uda, będzie można ocenić już za kilka miesięcy, gdy pierwsze nabory będą się kończyć podpisaniem umów o dofinansowanie. Liczba odrzuconych projektów na etapie oceny formalnej lub – jak ją nazwiemy po nowemu – dopuszczalności będzie najlepszym wskaźnikiem.

Autorka jest specjalistą w dziedzinie pomocy publicznej i funduszy UE

POBIERZ:

- Harmonogram naborów w regionalnych programach operacyjnych (część 1)

- Harmonogram naborów w regionalnych programach operacyjnych (część 2)