Anton Siłuanow, rosyjski minister finansów napisał list do ministra gospodarki Paulo Guedesa, prosząc o wsparcie Brazylii w zapobieganiu oskarżeniom politycznym i próbom dyskryminacji w międzynarodowych instytucjach finansowych oraz na forach wielostronnych.

„Za kulisami w MFW i Banku Światowym trwają prace nad ograniczeniem, a nawet wykluczeniem Rosji z procesu decyzyjnego” – napisał Siłuanow, nie podał jednak żadnych konkretnych przykładów tych działań.

List, w którym nie było żadnej wzmianki o wojnie w Ukrainie, datowany był na 30 marca i został przekazany brazylijskiemu ministrowi przez ambasadora Rosji w Brazylii w środę 15 kwietnia – informuje Reuters.

„Jak wiecie, Rosja przechodzi przez trudny okres zawirowań gospodarczych i finansowych spowodowanych sankcjami nałożonymi przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników” – napisał rosyjski minister. „Stany Zjednoczone i ich sojusznicy prowadzą politykę izolowania Rosji od społeczności międzynarodowej” – dodał, nie wspominając w liście nawet słowem czym zostały spowodowane sankcje.

Zapytany o list, Erivaldo Gomes, sekretarz ds. międzynarodowych spraw gospodarczych brazylijskiego Ministerstwa Gospodarki, powiedział agencji, że Brasilia chciałaby, aby Rosja pozostała częścią dialogu w organizacjach wielostronnych. Gomes dodał, że z punktu widzenia jego kraju „utrzymanie otwartego dialogu jest niezbędne”.

Sekretarz skarbu USA Janet Yellen powiedziała w zeszłym tygodniu, że Stany Zjednoczone nie wezmą udziału w żadnych spotkaniach G20, jeśli Rosja byłaby na nich obecna.

Skrajnie prawicowy prezydent Brazylii Jair Bolsonaro, który odwiedził Moskwę zaledwie kilka dni przed inwazją na Ukrainę, zachował neutralność Brazylii w obliczu wojny i nie potępił inwazji, wywołując krytykę ze strony administracji Joe Bidena. A brazylijski minister spraw zagranicznych Carlos Franca powiedział, że jego kraj sprzeciwia się wykluczeniu Rosji z G20, czego domagają się Stany Zjednoczone.

Czytaj więcej

Unia chce ograniczyć prawa Rosji w MFW