Największy z dotychczasowych program rozdawnictwa rezerw walutowych MFW zapewni dodatkowe płynne środki światowej gospodarce, uzupełni rezerwy dewizowe krajów członkowskich i zmniejszy ich zależność od bardziej kosztownego zadłużenia krajowego lub zagranicznego - oświadczyła w komunikacie dyrektor generalna. - Ta alokacja jest dużym zastrzykiem w ramię dla świata i jeśli będzie mądrze użyta, zapewni wyjątkową okazję zwalczenia tego bezprecedensowego kryzysu - zacytował ją Reuter.

Georgiewa poinformowała, że ok. 275 mld dolarów z łącznej puli trafi do wschodzących rynków i krajów rozwijających się, a ok. 21 mld do krajów o niskich dochodach.

Kraje należące do Funduszu otrzymają wsparcie w SDR-ach, jednostkach rozliczeniowych tej organizacji mających oparcie w dolarach, euro, jenach, funtach szterlingach i juanach, proporcjonalnie do ich udziałów w Funduszu. Mogą wykorzystać tę pomoc na wsparcie własnej gospodarki i na nasilenie walki z pandemią, ale nie mogą opóźnić niezbędnych reform strukturalnych czy restrukturyzacji zadłużenia - dodał MFW w odrębnym dokumencie.

Fundusz zawiesił Afganistanowi dostęp do swych środków z powodu braku jasności, kto rządzi w Kabulu, brak jasności co do międzynarodowego uznania ekipy w Caracas zamknął Wenezueli dostęp do tej alokacji, może natomiast z niej skorzystać reżim Łukaszenki, bo zbyt mało członków MFW było przeciwko Białorusi.

Poprzednia akcja rozdawania rezerw MFW w specjalnych prawach ciągnienia nastąpiła w 2009 r. i dotyczyła sumy 250 mld dolarów.

Z obecnej alokacji Zimbabwe potwierdziło otrzymanie 961 mln dolarów, które zasiliły rezerwy dewizowe tego kraju - poinformowali wspólnie minister finansów Mthuli Ncube i prezes banku centralnego John Mangudya. Regionalny przedstawiciel MFW Gazi Shbaikat poinformował Reutera, że Jemen otrzyma ok. 665 mln dolarów, co „zwiększy rezerwy dewizowe o 70 proc. i zapewni tak potrzebne wsparcie w rozwiązaniu kryzysu dotyczącego bardzo pilnych potrzeb w zakresie żywności i leków dla mieszkańców”.