Głęboki kryzys i niekorzystne prognozy gospodarcze na kolejny rok powstrzymują zagraniczny kapitał przed wchodzeniem na rosyjski rynek. Także rosyjski biznes zarejestrowany w rajach podatkowych zmniejszył napływ kapitału do ojczyzny.
W pierwszym półroczu cudzoziemcy zainwestowali w sumie 32,2 mld dol., czyli o 31 proc. mniej niż rok temu. Z tego 39 proc. (6,1 mld dol.) stanowiły inwestycje bezpośrednie. Tutaj spadek rok do roku wyniósł aż 45 proc.
W co najchętniej inwestowali cudzoziemcy? Najwięcej w przemysł przetwórczy (9,2 mld dol.) handel hurtowy i detaliczny (prawie 8 mld dol.), transport i łączność (6,5 mld dol.) oraz wydobycie surowców (3,7 mld dol.).
Stosunkowo dużo (2,7 mld dol.) zainwestowali także zagraniczni inwestorzy w rynek nieruchomości. Zaskakuje tylko miliard dolarów zainwestowany w rynek bankowo-finansowy.
Na drugim biegunie zainteresowań są ochrona zdrowia (4 mln dol.), szkolnictwo (0,1 mln dol.), rybołówstwo (31 mln dol.), a także hotelarstwo i gastronomia (91 mln dol.).
Wśród największych krajów-inwestorów dominuje Holandia (3,6 mld dol. w pierwszym półroczu i45 mld dol. w ogóle). Na kolejnym miejscu są spółki zarejestrowane na Cyprze (2,9 mld dol. i 40 mld dol.). Trzeba jednak pamiętać, że tamtejsza gospodarka opanowana została przez zagranicznych inwestorów z... Rosji. W trzecim – Luksemburgu (5,3 mld dol. i 36,7 mld dol.) także zarejestrowanych jest wiele rosyjskich spółek.
Kolejne miejsca zajmują: Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Irlandia, USA, Wyspy Dziewicze (do niedawna jeden z popularnych rajów podatkowych) i Japonia.
Polska jest drugim po Finlandii największym inwestorem w rosyjskim przemyśle drzewnym i meblarstwie. W pierwszym półroczu bieżącego roku nasze firmy ulokowały tam 35 mln dol.
[wyimek]103 mld dol. kapitału zagranicznego napłynęło do Rosji w 2008 roku[/wyimek]
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=i.trusewicz@rp.pl]i.trusewicz@rp.pl[/mail]