Zysk BRE Banku w pierwszym kwartale wyniósł 229,7 mln zł i był dwukrotnie wyższy niż przed rokiem, a jednocześnie zgodny z oczekiwaniami analityków, którzy się spodziewali, że będzie to 226 mln zł.
– Wyniki są dobre, zwłaszcza po stronie przychodów. Główne linie biznesowe rosną, a dodatkowo widać, że strategia wzmacniania cross-sellingu w detalu i skupianie się na produktach niehipotecznych przynosi dobre efekty – ocenia Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.
Bankowość detaliczna po raz pierwszy wypracowała ponad połowę dochodów (51,2 proc.), segment korporacyjny 34,8 proc., natomiast z działalności handlowej i inwestycyjnej pochodzi 13,5 proc. dochodów.
BRE Bank poinformował, że kredyty dla klientów korporacyjnych wzrosły kwartalnie o 1,1 proc., a po wyłączeniu transakcji repo był to wzrost o 4,4 proc. Natomiast portfel kredytów dla klientów indywidualnych po wyłączeniu efektu aprecjacji złotego wzrósł o 1,1 proc.
Bank pozyskał 80 tys. nowych klientów detalicznych, a wskaźnik liczby produktów przypadających na jednego klienta wzrósł do 2,90 z 2,81 w IV kwartale 2010 r. Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniosła 553 mln zł, a pozostałych – 471 mln zł. Na koniec marca bank obsługiwał ponad 3,7 mln klientów detalicznych (w tym 492 tys. w Czechach i na Słowacji).
Przedstawiciele banku podkreślają poprawę marży depozytowej i wzrost marży odsetkowej do 2,4 proc. z 2 przed rokiem, m.in. poprzez wzrastający poziom środków na nisko oprocentowanych rachunkach bieżących klientów korporacyjnych i detalicznych. Na tle innych banków marża odsetkowa jest niska.
Wskaźnik kosztów do dochodów spadł do 49,1 proc. z 51,8 proc. przed rokiem. Natomiast zwrot z kapitału (ROE netto) wzrósł do 13,6 proc. wobec 11,4 proc. przed rokiem. – Trendy w gospodarce będą sprzyjać sektorowi bankowemu. Jakość portfela będzie się poprawiała, a koszty ryzyka będą niższe – powiedział Cezary Stypułkowski, prezes BRE Banku.
Odpisy na kredyty wyniosły 114,1 mln zł i były o ponad 9 proc. niższe niż w IV kwartale 2010 roku.