Reklama
Rozwiń
Reklama

Kobiecy głos– ratunek dla terminalu

Losy kompromitującej Polskę rozbudowy Okęcia i wejścia naszego kraju do strefy Schengen zależą od wymiany głośników i płci lektora

Publikacja: 08.11.2007 01:41

Kobiecy głos– ratunek dla terminalu

Foto: Rzeczpospolita

Tuż obok huczących wentylatorów kompletnie nie słychać komunikatów o ewakuacji. To właśnie z powodu tej usterki Straż Pożarna odmówiła zgody na użytkowanie nowej hali odlotów. W efekcie otwarcie opóźnia się już siódmy miesiąc, a pasażerowie tłoczą się w starym terminalu.

By usunąć tę usterkę, Porty Lotnicze zleciły Instytutowi Techniki Budowlanej ekspertyzę. Specjaliści przez prawie miesiąc zastanawiali się, jak przebudować system przeciwpożarowy, żeby komunikaty stały się bardziej donośne. Wczoraj w blasku fleszy ogłosili wyniki.

– Trzeba wzmocnić sygnał dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych – oznajmił prof. Mirosław Kosiorek z ITB. – W tym celu należy wymienić głośniki, instalując kolumny kierunkowe. Doradzam też zmianę głosu na kobiecy, który będzie wyższy i lepiej słyszalny – stwierdził.

Ile kosztowała ta odkrywcza ekspertyza? I czy trzeba było na nią czekać tak długo? Porty Lotnicze odmówiły „Rz” ujawnienia kosztów, zasłaniając się tajemnicą handlową.

Według rzecznika tej instytucji Artura Buraka ekspertyza ma dla inwestycji istotne znaczenie. – Wiadomo już, że nie trzeba wymieniać wentylatorów ani wykonywać kosztownych i czasochłonnych prac budowlanych – podkreśla.

Reklama
Reklama

Kiedy pasażerowie przestaną się tłoczyć w starej części lotniska? – Chcemy otworzyć Terminal 2 przed końcem roku – zapowiada dyrektor Biura Rozbudowy Portu Ryszard Górski. – 100 procent gwarancji jednak nie ma – zastrzega szybko.

W nocy z 14 na 15 listopada w Terminalu 2 mają się odbyć testy dla zaproponowanych rozwiązań. Później niezbędne będą zmiany w projekcie. Dopiero wtedy zaczną się prace instalacyjne (w Terminalu 2 znajduje się ok. 3 tys. głośników).

Na razie nie wiadomo, kto te prace wykona i za ile. Po miesiącach konfliktu między Portami Lotniczymi i wykonawcą – konsorcjum Ferrovial Agroman, Budimex i Estudio Lamela – minister transportu Jerzy Polaczek nakazał zerwać umowę wartą 247 mln dolarów. Porty Lotnicze zażądały od wykonawcy 14 mln dolarów kar z tytułu opóźnienia.

Krzysztof Kozioł, rzecznik konsorcjum, stwierdził wczoraj, że najnowszą lotniskową ekspertyzą powinni się zająć twórcy kabaretowi. Potwierdził, że konsorcjum przygotowuje pozwy o odszkodowanie za bezprawne zerwanie umowy.

Prace w Terminalu 2 Porty Lotnicze zamierzają zlecać kilku wykonawcom bez przetargu. Na razie nie oszacowali nawet wartości zamówień ani nie przygotowali kontraktów. Powód – do połowy listopada trwa inwentaryzacja. Do marca przyszłego roku lotnisko musi być gotowe do obsługi ruchu pasażerskiego ze strefy Schengen. ?

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama