Reklama
Rozwiń
Reklama

Najnowsze bmw za białego kruka

Aukcje bibliofilskie. Ceny wywoławcze od 15 zł do 100 tysięcy. Na najciekawsze pozycje potrzeba miliona złotych

Aktualizacja: 09.04.2008 19:08 Publikacja: 09.04.2008 19:07

Najnowsze bmw za białego kruka

Foto: Rzeczpospolita

Warto z dużym wyprzedzeniem znać oferty aukcyjne. Pozwala to zaplanować wydatki. Do końca półrocza na najlepsze białe kruki potrzeba ok. miliona złotych. W najbliższym czasie odbędzie się kilka aukcji bibliofilskich. Sygnalizowaliśmy już, co będzie na aukcji 12 kwietnia w antykwariacie Wójtowiczów (www.antykwariat.wojtowicz.krakow.pl).

Z kolei 19 kwietnia aukcję zorganizuje Krakowski Antykwariat Naukowy (www.antkrak.krakow.pl). Do kolekcjonowania nadają się np. zabytkowe książki dziecięce. Na rynku jest ich niewiele, bo młodzi użytkownicy zwykle nie potrafili ich uszanować. Na 60 zł wyceniono pierwodruk przeboju Kornela Makuszyńskiego z 1928 roku „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Tyle samo kosztuje bajka Melchiora Wańkowicza „O Małgosi”, pięknie wydana w 1925 roku z ilustracjami Edmunda Bartłomiejczyka.

W ofercie znajdziemy ok. 10 dziecięcych tytułów już od 25 zł. Niech kolekcjonerzy debiutanci nie liczą jednak na to, że kupią je okazyjnie tanio. Książki dla dzieci są tak poszukiwane, że gwarantują ostrą licytację. Warto w ofercie zwrócić uwagę na mapy Litwy i Ukrainy z XVII – XVIII wieku (ceny wywoławcze od 500 zł do 3500 zł).

Są ciekawostki nadające się na wyjątkowy prezent. Jeśli chcemy kogoś zarazić wirusem miłości do ksiąg, warto mu ofiarować bibliofilski druczek wydany w 250 egzemplarzach w 1927 roku przez Towarzystwo Bibliofilów.

Druk zawiera 14 ekslibrisów wielkiego artysty Karola Hillera (400 zł). Na egzemplarzu widnieje odręczna dedykacja kolekcjonera Przecława Smolika dla poety Emila Zegadłowicza.

Reklama
Reklama

Zwykle antykwariaty wystawiają na aukcjach bibliofilskich ok. 800 – 1200 pozycji. W tej ofercie jest 600 obiektów. W tym książki wydane w drugiej połowie XX wieku, w cenie 15 – 20 zł. Od lat uparcie powtarzam, że aukcyjny rynek książki systematycznie się kończy z braku dobrego towaru. Gdyby dostępny był prawdziwy aukcyjny towar, nie dawano by pod młotek pozycji, które na co dzień można wyszperać w antykwariatach.

Faktem jest, że Bydgoski Antykwariat Naukowy (www.ban-dreas.pl) w tym roku nie zorganizuje wiosennej aukcji właśnie z powodu braku aukcyjnego towaru, to znaczy obiektów naprawdę rzadkich. – Aukcja powinna być dla kolekcjonerów świętem. Nie warto na niej wystawiać książek, które dostępne są w bieżącej ofercie. Zrobię aukcję dopiero we wrześniu, wtedy będzie o co powalczyć. Na przykład za 18 tys. wystawimy wydany w Paryżu w 1969 roku poemat Jerzego Ficowskiego z oryginalnymi grafikami Marca Chagalla – mówi Wiesław Dreas z Bydgoszczy.

Warto pójść 26 kwietnia na aukcję stołecznego antykwariatu Logos (www.antykwariatlogos.waw.pl). Teka 13 karykatur Józefa Piłsudskiego, wykonanych w 1931 roku przez Zdzisława Czermańskiego, wydana ze wstępem Jana Lechonia (nakład 500 egz.) kosztuje 7,5 tys. zł. Są tu bibliofilskie rodzynki w różnych przedziałach cenowych. Kolekcjonerów mebli zainteresuje wydana w 1937 roku przez Politechnikę Warszawską monografia modnych dziś i poszukiwanych mebli funkcjonalno-modernistycznych (150 zł). Rozproszono po katalogu, dlatego łatwo je przeoczyć, kilkadziesiąt antybolszewickich unikatowych broszur z 1920 roku w cenach od kilkudziesięciu do 300 zł.

Zapowiadaliśmy pięć lat temu, że trafią na aukcje niepozorne broszurki z drugiej połowy XX wieku ilustrowane przez wybitnych artystów. Od 75 złotych rozpocznie się licytacja „Iwony księżniczki Burgunda” Gombrowicza, wydania z 1958 roku z ilustracjami Tadeusza Kantora. Za 1200 zł Logos wystawi pierwszy numer kwartalnika „Praesens” z 1926 roku z tekstami m.in. Katarzyny Kobro i Henryka Stażewskiego. Druki o sztuce awangardowej też zostały wylansowane przez rynek dopiero w ostatnich pięciu latach. Wcześniej kosztowały ok. 300 – 500 zł. Teraz osiągają ceny rzędu kilkunastu tysięcy złotych, a niekiedy ponad 20 tys. zł.

Tego samego dnia co w antykwariacie Logos 26 kwietnia odbędzie się aukcja krakowskiego antykwariatu Nautilus (www.antique.com.pl).

Nautilus od lat specjalizuje się w sprzedaży dawnej i współczesnej grafiki, także artystycznych książek. Od 3 tys. zł rozpocznie się licytacja grafiki Leona Wyczółkowskiego, wykonanej w 1922 roku. Jest to odbitka próbna, odbita tuszem, nie zaś farbą litograficzną. Artysta wykonać mógł 2 – 3 takie odbitki. Warto zwrócić uwagę na zespół rzadkich akwafort Jana Piotra Norblina. Są to wczesne, kontrastowe odbitki w cenach 1,8 – 3 tys. zł – to rzadkość na rynku.

Reklama
Reklama

Na przykład 24 maja Rara Avis (www.raraavis.pl) wystawi za 100 tys. sztambuch Teodora Axentowicza z 16 rysunkami tuszem, podmalowanymi akwarelą, wykonanymi przez jego przyjaciół: Stanisława Witkiewicza, Jana Stanisławskiego, Juliana Fałata, Józefa Mehoffera, Leona Wyczółkowskiego.

Wydarzeniem, o którym już mówią kolekcjonerzy, będzie 7 czerwca aukcja warszawskiego antykwariatu Lamus (www.lamus.pl). Ostateczne ceny nie są jeszcze znane. Wiadomo, że ok. 50 tys. kosztować będzie pochodzący z 1762 roku arcyrzadki „Plan Warszawy” Pierr’ea Tirregaille’a. Pochodzi on z kolekcji Tomasza Niewodniczańskiego, który przed laty świadomie kupował cenne dublety, aby sprzedawać je, gdy będzie na emeryturze. Dzięki takim wyprzedażom emeryt Tomasz Niewodniczański kupuje kolejne zabytki oraz najnowsze modele bmw, o czym mówił w wywiadzie dla „Moich Pieniędzy”. Około 80 tys. kosztować będzie „Widok Warszawy” Canaletta z kolekcji Barbary Piaseckiej.

Na początek czerwca aukcję zaplanował stołeczny antykwariat TOM, który w ostatnich latach organizował aukcje nieregularnie z powodu braku naprawdę białych kruków. TOM wystawi np. francuski druczek z 1798 roku, który ma na okładce odciśnięty superekslibris z herbem Szreniawa oraz napis, że książka pochodzi z biblioteki ks. Lubomirskiego. Na stronie tytułowej widnieje podpis inkaustem Rozalii z Lubomirskich Rzewuskiej, żony słynnego Wacława Rzewuskiego, zgilotynowanej w czasie rewolucji francuskiej. Ten brylancik kosztuje zaledwie 1,2 tys. zł.

Książki dla dzieci są tak poszukiwane, że gwarantują ostrą licytację

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama