Podsumowanie bieżącego roku przedstawione dziś przez fińskiego producenta w Warszawie to przede wszystkim prezentacja wszystkich modeli, które trafiły do klientów. Myślą przewodnią jest i będzie hasło reklamowe: „To właśnie Lumia". To właśnie w tej linii produktowej Nokia pokłada największe nadzieje. Najnowszą Nokię z tej serii sygnowaną cyframi 920 chciało w Polsce testować ponad 25 tys. osób.
- Będziemy rozbudowywać rodzinę Lumii o kolejne modele. Informacje, które otrzymujemy od naszych klientów pokazują, że produkty, które im dostarczamy spełniają ich oczekiwania, a nam zależy na nieustannym doskonaleniu - powiedział Robert Siewierski, członek zarządu Nokia Poland.
Nokia jest pierwszym producentem telefonów komórkowych opartych na najnowszym oprogramowaniu Microsoft. W jej modelach znajdują się dwa systemy: Windows Phone 7.8 i 8. Do nich należeć będzie otwarcie przyszłego roku. Dwa nowe modele smartfonów, Nokia Lumia 500 i Nokia Lumia 620 to produkty z niższej półki cenowej, mające zachęcić do marki mniej zamożnych klientów. Ceny tych telefonów mają kształtować się w okolicach 700 zł.
Nokia 206, o której firma informowała niespełna miesiąc temu, także pojawi się na rynku w I kwartale 2013 roku. Jej cena w Polsce ma kształtować się na poziomie 200-250 złotych w wolnym obrocie.
- Mamy plan na swoją przyszłość, wiemy w którą stronę chcemy iść. Będziemy promowali nasze dwie linie produktowe Asha i Lumia. O ile kampania Lumii markowana jest przez Nokię, Asha będzie promowana wraz z operatorami - opowiadał Siewierski.
Poza popularnymi smartfonami w ofercie dostępne będą tradycyjne telefony z klawiaturą.
Według Siewierskiego, przyszłoroczna strategia Nokii zakłada „dalszy rozwój w wyznaczonym i obranym kierunku" i większą dbałość o optymalizacje wydatków, czego przejawem była między innymi dokonana w IV kwartale 2012 roku sprzedaż siedziby firmy, a następnie wynajęcie tego samego budynku.
Firma niechętnie wypowiada się na temat wyników sprzedaży. Siewierski zapytany o nowe urządzenia odpowiedział tajemniczo, że dotychczas do użytkowników trafiło „zdecydowanie więcej niż kilkadziesiąt tysięcy urządzeń w Polsce".