Największymi importerami miedzi są dzisiaj Chiny i Stany Zjednoczone. Giełdy rozpoczynają handel 6 kwietnia po przerwie wielkanocnej.
Miedź używana jest przede wszystkim w budownictwie, elektronice i przemyśle motoryzacyjnym. Zdaniem analityków wzrost cen tego metalu może oznaczać zapowiedź rosnących cen pozostałych metali przemysłowych, zwłaszcza cynku i niklu.
1 kwietnia ceny miedzi sięgnęły 7939,75 dol za tonę. To najwyższe notowanie od 1 sierpnia 2008 r., kiedy to miedź kosztowała 8 tys. dol. za tonę.
Zdaniem Yingxi Yu, analityka rynków metalowych z Barclays Capital miedź powinna w drugim kwartale przekroczyć granicę 8 tys. dol.
Uważa on, że głównymi powodami są wyraźna odbudowa światowej gospodarki oraz spadające zapasy tego metalu. Jego prognozy wspiera opinia byłego prezesa Rezerwy Federalnej, Alana Greenspana, który uważa ,że gospodarka USA rośnie w siłę, oraz twarde dane z Chin, gdzie produkcja wzrosła w marcu 13. miesiąc z rzędu.