Reklama
Rozwiń
Reklama

Kolejni chętni do handlu akcjami

Małe obroty nie zniechęcają. Rośnie liczba spółek, które chcą prowadzić działalność maklerską. Liczą, że bessa na giełdzie musi się kiedyś skończyć

Publikacja: 04.09.2008 05:37

Kolejni chętni do handlu akcjami

Foto: Rzeczpospolita

W sierpniu obroty na warszawskiej giełdzie nie doszły nawet do 20 mld zł i były najniższe w tym roku. Mimo tak niewielkiego handlu na GPW w najbliższym czasie przybędą kolejne podmioty chętne do obrotu akcjami.

Z informacji „Rz” wynika, że lada dzień zgodę na prowadzenie działalności maklerskiej ma otrzymać Bank Polskiej Spółdzielczości (BPS), który grą na giełdzie zainteresować chce dotąd nieobecnych na rynku kapitałowym klientów. – W ciągu roku chcemy mieć 0,2 – 0,4 proc. udziału w obrocie akcjami – mówi „Rz” Jan Kuźma, prezes DM BPS.

Nie jest to wynik, który może zagrozić największym graczom na rynku, ale do walki o detalicznych klientów chcą się też włączyć inne instytucje: Alior Bank, który czeka na licencję, i Getin Holding. Ten ostatni, kontrolowany przez Leszka Czarneckiego, chce w ciągu trzech lat pozyskać 50 tys. klientów. Działalność maklerska ma się opierać na znajdującym się w rękach Getinu domu maklerskim Polonia Net, który wystąpił w zeszłym tygodniu o status członka warszawskiej giełdy.

W sierpniu akcjami handlował już portugalski Banco Espirito Santo de Investimento. Ma walczyć o klientów instytucjonalnych (polskich i zagranicznych), którzy w pierwszym półroczu 2008 r. byli odpowiedzialni za ok. 80 proc. obrotów na GPW.

W sierpniu przy bardzo niskich obrotach największy udział w nich mieli klienci ING Securities. Tym razem wspólnie z DM Banku Handlowego. Wyraźnie spadł udział DM BZ WBK, którego miejsce zajęła Ipopema. Ale dużo ciekawsze rzeczy dzieją się za plecami liderów. Zgodnie z deklaracjami władz DB Securities udział klientów tego brokera w obrotach na GPW dynamicznie rośnie i w sierpniu był już na poziomie 7,7 proc.

Reklama
Reklama

Coraz większą rolę na polskim rynku odgrywają też zdalni członkowie, czyli brokerzy działający spoza Polski. Liderem tej grupy jest czeski Wood and Company kontrolujący już 6,4 proc. obrotu akcjami. W sierpniu do ich grona dołączył DekaBank, który będzie handlował papierami na rachunek własny.Na rynku akcji rośnie wartość handlu instrumentami pochodnymi (już 700 tys. sztuk). Aż 25 proc. handlu odbyło się za pośrednictwem DM BOŚ, co wskazuje, że na tym rynku dominują indywidualni inwestorzy.

W sierpniu bardzo popularne były kontrakty terminowe na kursy walut. Na ten miesiąc przypadło 13 tys. kontraktów. Dla porównania w całym 2007 roku było to 6,1 tys. kontraktów.

krześ

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: w.iwaniuk@rp.pl

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama