– Kamery sportowe to stosunkowo nowy produkt. Na Allegro kategoria ta została wprowadzona dopiero w marcu tego roku. Cieszy się coraz większą popularnością – tłumaczy Anna Tokarek, menedżer portalu aukcyjnego Allegro.
Z danych firmy wynika, że sprzedaż tych urządzeń w okresie od marca do kwietnia wzrosła o 340 proc. Skąd takie zainteresowanie specjalistycznymi kamerkami? Zdaniem naszej rozmówczyni wynika to z tego, że coraz więcej Polaków prowadzi aktywny tryb życia.
– Biegamy, jeździmy na rowerze, rejestrujemy nasze osiągnięcia i dzielimy się nimi ze znajomymi, np. w serwisach społecznościowych – wyjaśnia Anna Tokarek.
Kamerki sportowe to idealne urządzenia do takich celów. Pozwalają nie tylko kręcić film w jakości HD, ale również robić zdjęcia. Z reguły mają wodo- i pyłoodporną obudowę i nie są wrażliwe na wstrząsy, a nawet upadki. Można je instalować na ramie roweru, na kasku, desce surfingowej czy na własnym ciele, montując na specjalnych szelkach.
Popytowi sprzyjają atrakcyjne ceny. – W marcu za taki sprzęt trzeba było zapłacić średnio ponad 980 zł, a we wrześniu było to już 504 zł. Pozwala to przypuszczać, że kamery sportowe będą coraz tańsze – prognozuje Anna Tokarek. Co ciekawe, wraz ze wzrostem popularności kamer sportowych maleje zainteresowanie tradycyjnymi kamerami cyfrowymi. Według ekspertów przyczyn należy się doszukiwać raczej w tym, że do nakręcenia wideo nie potrzebujemy dziś kamery; wystarczy aparat fotograficzny lub telefon komórkowy. Jak podaje Allegro, sprzedaż kamer cyfrowych w okresie marzec–wrzesień spadła o 9 proc. I to mimo stosunkowo przystępnych cen.