Jesteśmy świadkami prawdziwej pokoleniowej rewolucji. Do głosu dochodzi bowiem nowa i ze wszech miar wyjątkowa generacja – tzw. Z. Chodzi o młodych ludzi, urodzonych po 1995 r., których świadomość została ukształtowana już w dobie wszechobecnego internetu i smartfonów.
Grupa, która za kilka–kilkanaście lat stanie się motorem światowej gospodarki, diametralnie różni się nie tylko od pokolenia swoich rodziców, ale również pokolenia swoich starszych kolegów (tzw. milenialsów – urodzonych między 1980 a 1994 r.).