FSB informowało w czwartek rano, że okręt "Donbas" wypłynął z portu w Mariupolu i rozpoczął żeglugę w stronie Cieśniny Kerczeńskiej, nie występując o zgodę na wpłynięcie na jej wody.

Po aneksji Krymu, nieuznanej przez społeczność międzynarodową, cała Cieśnina Kerczeńska znajduje się pod kontrolą Rosji. Wcześniej kanał Kercz-Jenikale znajdował się pod kontrolą Ukrainy.

Minister obrony Ukrainy, Aleksiej Reznikow podkreślił, że rejs okrętu "Donbas" na wodach Morza Azowskiego był zgodny z prawem międzynarodowym

O 13:45 czas lokalnego łódź straży granicznej FSB ostrzegła załogę okrętu "Donbas", że musi ona wystąpić o zgodę na przepłynięcie przez Cieśninę Kerczeńską. W odpowiedzi załoga poinformowała, że okręt nie zamierza przepłynąć przez Cieśninę. Wieczorem FSB informowało, że okręt oddala się od Cieśniny Kerczeńskiej.

Strona ukraińska podała, że okręt wraca do bazy po zrealizowaniu misji na wodach terytorialnych Ukrainy.

Czytaj więcej

Rosyjskie siły specjalne zajęły trzy ukraińskie okręty. Poroszenko chce wprowadzić stan wojenny

Minister obrony Ukrainy, Aleksiej Reznikow podkreślił, że rejs okrętu "Donbas" na wodach Morza Azowskiego był zgodny z prawem międzynarodowym. Jak dodał jednostka była nieuzbrojona i uczestniczyła w operacji poszukiwawczej. 

25 listopada 2018 roku rosyjska straż graniczna zatrzymała ukraiński holownik i dwie ukraińskie łodzie artylerii pancernej za naruszenie przepisów międzynarodowego prawa morskiego. Ukraińskie załogi wszystkich trzech jednostek zostały zatrzymane.

24 ukraińskich marynarzy zostało oskarżonych o nielegalne przekroczenie granicy. 7 września 2019 roku, na podstawie porozumienia z Ukrainą, Rosja odesłała marynarzy na Ukrainę.