Jej zdaniem Moskwa działa w ten sposób, by zdobyć atut w rozmowach z Niemcami na temat przyspieszenia uruchomienia gazociągu Nord Stream 2. Baerbock w ostatnich wyborach do Bundestagu była kandydatką Zielonych na kanclerza. Obecnie Zieloni prowadzą rozmowy o utworzeniu tzw. koalicji świateł drogowych z SPD i FDP.

Kwestia Nord Stream 2 może stać się istotnym punktem spornym w rozmowach na temat utworzenia koalicji SPD-FDP-Zieloni

- Możemy obserwować pokerową grę Rosji - powiedziała Baerbock w wywiadzie udzielonym grupie medialnej Funke, którego treść opublikowano w środę. Mówiąc o wysokich cenach gazu w Europie Baerbock przyznała, że są one po części efektem wysokiego popytu, ale - jak dodała - "słyszeliśmy, że dostawy gazu są zmniejszane". - Nie możemy pozwolić, by nas szantażowano - podkreśliła.

Zdaniem Baerbock jest ważne, by wymusić przyjęcie przez UE reguły, by operatorzy gazociągów nie byli jednocześnie producentami gazu, który jest transportowany tymi gazociągami. Takie regulacje uderzałyby w rosyjski Gazprom i mogłyby uniemożliwić uruchomienie gazociągu Nord Stream 2.

Czytaj więcej

Gazprom nakręca cenę gazu i zwiększa presję na Unię

Kwestia Nord Stream 2 może stać się istotnym punktem spornym w rozmowach na temat utworzenia koalicji SPD-FDP-Zieloni. SPD, największa partia w obecnym Bundestagu, prowadząca obecnie rozmowy koalicyjne,  od dawna wspierała budowę Nord Stream 2 pomimo krytyki tej inwestycji jako zwiększającej uzależnienie Europy od gazu z Rosji oraz umożliwiającej wywieranie przez Moskwę gazowej presji na Ukrainę i Polskę.

Baerbock w wywiadzie mówiła też, że jej zdaniem Zieloni przekonają inne partie, by te zgodziły się na odejście od technologii opartych na węglu do 2030 roku.