W poniedziałek w Wielkiej Brytanii padł dobowy rekord zakażeń koronawirusem. Oficjalnie poinformowano, że odnotowano 58 784 przypadków. Siódmy dzień z rzędu w Wielkiej Brytanii odnotowano ponad 50 tys. zakażeń koronawirusem w ciągu doby.

Już wcześniej wprowadzenie lockdownu zapowiedziała w Szkocji premier Nicola Sturgeon.  Nie jest przesadą stwierdzenie, że bardziej martwię się o sytuację, którą mamy teraz niż w jakiejkolwiek innej chwili od marca - stwierdziła.

Wielka Brytania jest czwartym najbardziej dotkniętym epidemią krajem na świecie. 

Zarówno frustrujące, jak i niepokojące jest obserwowanie tempa rozprzestrzeniania się nowego wariantu koronawirusa - powiedział premier Boris Johnson.

- Po analizie alarmujących statystyk, stało się jasne, że musimy zrobić więcej, aby opanować nowy wariant koronawirusa - dodał.

W ramach kolejnego lockdownu Anglii mieszkańcy mają pracować w systemie zdalnym, o ile nie mogą swoich zadań służbowych wykonywać z domu lub zaliczają się do pracowników najważniejszych sektorów. Dodatkowo zamknięte będą szkoły podstawowe i średnie. 

Johnson zapowiedział, że obecny rok szkolny nie będzie zakończony egzaminami. Resort edukacji ma znaleźć rozwiązanie dla obecnej sytuacji.

Nowe obostrzenia wejdą w życie o północy z poniedziałku na wtorek. 

- Pozostańcie w domach, chrońcie służbę zdrowia i ratujcie ludzkie życia - zaapelował premier.