W Czechach, 10-milionowym kraju, jednym z najciężej dotkniętych pandemią w Europie, potwierdzono dotąd 794 740 przypadków zakażenia SARS-CoV-2.

Dzisiejsza potwierdzona liczba 17662 przypadków jest rekordowo wysoka. Wczoraj potwierdzono 17278 przypadków.

Ostatniej doby z powodu Covid-19 zmarło w Czechach 185 osób, co zwiększyło liczbę ofiar choroby do 12 621.

Czechy mają obecnie jeden z najwyższych na świecie wskaźników infekcji - przez ostatni tydzień wynosi on 993 nowe przypadki dziennie na milion osób.

Rząd w Pradze zdecydował, że obostrzenia związane z pandemią będą obowiązywać co najmniej do 22 stycznia.

Minister zdrowia Jan Blatny przyznał, że sytuacja się nie poprawia, a obecny wzrost zakażeń to efekt spotkań w czasie świąt Bożego Narodzenia.

Blatny poinformował, że szeroka akcja testowania pozwala na wychwycenie bezobjawowych nosicieli wirusa, co ułatwia izolację. Takie osoby stanowią jedną czwartą badanych każdego dnia.

Władze wyciągnęły wnioski ze zbyt szybkiego - co przyznał premier Andrej Babis - zluzowania obostrzeń latem.

Dodatkowo Czechy mają problem ze szczepionką - preparat AstraZeneki, który został zakupiony w sierpniu, jeszcze nie został zatwierdzony w UE.