Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadza postępowanie sprawdzające wobec konkretnej osoby w celu ustalenia, czy daje ona rękojmię zachowania tajemnic. Okazuje się jednak, że przepisy dotyczące zakresu danych poddawanych sprawdzeniu mogą być rozbieżnie interpretowane.
RPO wystąpił do szefa ABW o ustosunkowanie się do wątpliwości zgłaszanych w tej sprawie przez psychiatrów, od których ABW żąda kopii całości dokumentacji pacjentów. Zdaniem Rzecznika, szef ABW przyjął niewłaściwą interpretację przepisów ustawy z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego oraz ustawy z 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych.
- Polegało to na uznaniu, że wszelkie informacje o zdrowiu psychicznym podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o ochronie informacji niejawnych, co prowadzi do naruszenia ochrony tajemnicy zawodowej lekarzy psychiatrów, a w konsekwencji prawa do prywatności osób, wobec których przeprowadza się postępowanie sprawdzające - twierdzi RPO.
W listopadzie 2020 r. Rzecznik napisał do szefa ABW, że praktyka ABW nie znajduje żadnego uzasadnienia w przepisach wymienionych ustaw.
- Przepisy te uprawniają pisemnie upoważnionych funkcjonariuszy ABW do żądania informacji o chorobie psychicznej wyłącznie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia postępowania sprawdzającego. Nie upoważniają one natomiast do żądania udostępnienia całości dokumentacji medycznej, czy też informacji o przebiegu procesu leczenia oraz terapii - twierdzi RPO.
W odpowiedzi szef ABW napisał, że działanie jego funkcjonariuszy „ma nie tylko oparcie w przepisach prawa, ale także znajduje potwierdzenie w przytoczonym orzecznictwie sądów administracyjnych".
- Postępowanie sprawdzające ma na celu ustalenie nie tylko, czy istnieją wątpliwości co do stanu zdrowia osoby sprawdzanej, ale również wyjaśnienie innych wątpliwości, o których mowa w art. 24 ust. 2 i 3 uion, w szczególności dotyczących ukrywania lub świadomego niezgodnego z prawdą podawania w ankiecie bezpieczeństwa osobowego lub postępowaniu sprawdzającym przez osobę sprawdzaną informacji mających znaczenie dla ochrony informacji niejawnych - stwierdził szef ABW.
Pod koniec grudnia 2020 r. RPO ponownie wystąpił do szefa ABW podtrzymując swoje stanowisko. Odpowiedź z ABW została przesłana jako informacja niejawna o klauzuli zastrzeżone.
Rzecznik Praw Obywatelskich zdecydował, że wystąpi o stanowisko szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. Podkreślił, że zakres udostępniania informacji o leczeniu psychiatrycznym przez lekarzy ma istotne znaczenie z punktu widzenia tajemnicy lekarskiej.
- Przepisy nie mogą być interpretowane rozszerzająco, w taki sposób, że funkcjonariusze ABW w ramach postępowań są uprawnieni do żądania od lekarzy psychiatrów wszelkich informacji, lecz powinien być rozumiany jako uprawniający do żądania wyłącznie tych informacji, które są niezbędne do oceny zdrowia psychicznego i uzależnienia osoby poddanej postępowaniu sprawdzającemu - uważa RPO.
Jak dodał, w przypadku przyjęcia odmiennej interpretacji, ochrona prawa do prywatności osób weryfikowanych w ramach postępowania sprawdzającego staje się iluzoryczna.
- Standard tej ochrony prawnej wyznacza orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego wskazujące, że zbieranie przez władze publiczne wyłącznie niezbędnych/koniecznych – a nie "wygodnych" – informacji o osobie gwarantuje ochronę prywatności - napisał RPO do szefa MSWiA.