Takie stanowisko zajęła dzisiaj Anna Zielińska-Głębocka.

Stopy procentowe nadal należy ciąć – stwierdziła w rozmowie dla agencji Reuters.

Zielińska-Głębocka przypomina, że gospodarka spowalnia, a impulsów inflacyjnych nie widać, więc przez ostatnie cztery miesiące Rada obniżała stopy po 25 pkt. bazowych, tnąc główną z nich, referencyjną, do 3,75 proc. W jej ocenie nie są to jednak działania wystarczające i w najbliższej przyszłości powinniśmy się spodziewać dalszego luzowania polityki pieniężnej.

- Obniżki stóp, których dokonano do tej pory, nie są wystarczające. Powinniśmy jeszcze je obniżyć - tłumaczy Zielińska-Głębocka. - Z pewnością jednak jesteśmy bliżsi końca cyklu. Marcowe projekcje będą kluczowe - dodała.

Podobne stanowisko zajęła dzisiaj Elżbieta Chojna-Duch. W jej ocenie RPP jest spóźniona z obniżkami stóp procentowych, ale nie ma dziś sensu tego nadrabiać, bo sytuacja gospodarcza się zmienia.

- Rada jest spóźniona, ale w tej chwili gonienie tego jest niewłaściwe, bo jesteśmy w innych warunkach, patrzymy też na przyszłość - powiedziała w TVN CNBC.

Chojna-Duch powiedziała też, że z historycznego punktu widzenia stopy powinny dziś wynosić 3,0-3,25 proc., ale działać należy ostrożnie.