Reklama

Koszty życia w Rosji gwałtownie rosną. Drożeje żywność i pieluchy

Oficjalna roczna inflacja sięgnęła już 14,5 procent. To najwyższy wskaźnik od końca 2015 roku.

Publikacja: 25.03.2022 12:04

Auchan w Moskwie

Auchan w Moskwie

Foto: Bloomberg

Rosyjskie ministerstwo gospodarki poinformowało w środę, że roczna inflacja w tygodniu kończącym się 18 marca wzrosła o 14,5 procent. To najwyższy poziom inflacji od końca 2015 roku. Rosną przede wszystkim ceny podstawowych artykułów spożywczych i produktów importowanych.

Najmocniej zdrożał cukier, którego ceny w niektórych regionach skoczyły o 37,1 proc., a średnio o 14 procent. Cukier powszechnie używany jest w Rosji nie tylko do słodzenia i wypieków, ale także do przechowywania żywności (dżemy, powidła itp.) i produkcji alkoholu. Bardzo zdrożała także cebula, której ceny średnio skoczyły o 13,7 proc., a w niektórych regionach o 40,4 procent. Rosjanie muszą też więcej wydać chcąc napić się czarnej herbaty, która zdrożała o 4 procent. Wzrosły też ceny pieluch (o 4,4 procent) czy papieru toaletowego (o 3 procent).

Czytaj więcej

Wojna destabilizuje światowy rynek zbóż. Czego ubędzie i gdzie

Największym winowajcą jest import. Wszystko co Rosja importuje jest wykładniczo droższe z powodu słabszego rubla – twierdzi w rozmowie z BBC Stephen Innes, partner zarządzający w SPI Asset Management.

Rosjanie próbują zdobyć te towary, które wydają im się deficytowe. W mediach społecznościowych można zobaczyć kolejki ludzi starających się kupić cukier i kaszę gryczaną w moskiewskich sklepach. Rząd Federacji Rosyjskiej uspokaja, że kraj jest „w pełni samowystarczalny, jeżeli chodzi o cukier i kaszę gryczaną”, ale kolejki od tego nie maleją.

Reklama
Reklama

Wzrost cen zauważyli też Rosjanie, którzy zgodzili się rozmawiać z BBC. Mieszkańcy Petersburga czy Krasnodaru obserwują skoki cen podstawowych produktów, jednak nie zawsze się tym przejmują, stwierdzając, że „ceny w Rosji czasami rosną i jesteśmy do tego przyzwyczajeni”.

Wartość rosyjskiej waluty spadła wskutek zachodnich sankcji po agresji Rosji na Ukrainę. Rubel odrobił co prawda część strat, a moskiewska giełda wróciła w ograniczonym stopniu do pracy, ale sankcje są odczuwalne. By ratować kraj przed hiperinflacją i chronić wartość rubla rosyjski bank centralny podniósł stopę procentową do 20 procent.

Rublowi pomógł także Władimir Putin, który zapowiedział w środę, że Rosja będzie domagać się zapłaty za gaz w rublach od krajów „nieprzyjaznych”. Dotyczy to przede wszystkim krajów Unii Europejskiej, która (jako całość) jest w 40 procentach zależna od rosyjskich dostaw gazu. Nie jest jednak jasne czy istniejące umowy, w których zapłata ustalona jest w euro można zmienić jednostronnie.

Czytaj więcej

Rośnie popyt na żywność i na transport, który dochodzi do granic przepustowości
Dane gospodarcze
Jest decyzja RPP w sprawie stóp procentowych
Dane gospodarcze
Przed posiedzeniem RPP. Obniżka stóp procentowych byłaby niespodzianką
Dane gospodarcze
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Dane gospodarcze
Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje
Dane gospodarcze
PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama