Profesor Pyrć został zapytany czy pandemia COVID-19 wróci na jesieni.

- Czeka nas jesień z wirusem, ale raczej w innej wersji niż rok temu. W zimę mieliśmy wymianę wariantów, dominujący stał się wariant Omikron, teraz pojawiają się nowe podwarianty, które omijają nasz system odpornościowy. Dlatego widzimy kolejne zakażenia, reinfekcje, a także przypadki zachorowań osób, które były szczepione. To co jest dobrą wiadomością, to że na razie nie widzimy dużego wzrostu zgonów - stwierdził ekspert.

W zimę mieliśmy wymianę wariantów, dominujący stał się wariant Omikron - teraz pojawiają się nowe podwarianty, które omijają nasz system odpornościowy.

prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog, Małopolskie Centrum Biotechnologii, UJ

Wirusolog mówił następnie o obecnie dominującym wariancie COVID-19.

Czytaj więcej

Koronawirus w Polsce. Ponad 1000 nowych zakażeń

- Wariant BA.5, stał się już dominujący w części krajów, np. w Portugalii. Jest to oczywiście potomek wariantu Omikron. Ze wstępnych danych możemy powiedzieć, że częściej powoduje zapalenie płuc i zakażenia w dolnych drogach oddechowych. To co jest naprawdę istotne, to wariant, który będzie dominował jesienią, ponieważ to on zdecyduje, jak ta pandemia będzie wyglądać. Nasza odporność po przechorowaniu jesienią, czy szczepienia w 2021 r. będzie już na tyle stara, że u osób z grupy wysokiego ryzyka może nie wystarczyć, żeby zabezpieczyć przed ciężką chorobą - podkreślił naukowiec.

Prof. Pyrć został także zapytany, czy konieczne będą kolejne szczepienia przeciw COVID-19.

- Prawdopodobnie trzeba się będzie zabezpieczyć nowym rodzajem szczepionek, szczególnie jeśli chodzi o osoby z grupy wysokiego ryzyka. Przypomnę, że u osób z grupy wysokiego ryzyka, np. osoby powyżej 80 r. życia śmiertelność może sięgać 20-30 proc - mówił specjalista.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM