Obie marki to symbole rynku luksusowego i według nieoficjalnych informacji ich salony mają się pojawić bardzo blisko siebie, czyli w części handlowej otwartego rok temu Hotelu Europejskiego w Warszawie. W tej samej lokalizacji w listopadzie ruszył pierwszy w Polsce salon luksusowej francuskiej marki Hermes oraz kilka innych butików, jak W.Kruk z Rolexem oraz salon z polskimi markami odzieżowymi premium.

– Ze względu na obowiązujące klauzule poufności nie udzielamy informacji na temat statusu negocjacji z kolejnymi markami, które pojawią się w Europejski Boutiques. Ponadto mamy w zwyczaju pozostawianie tego przywileju, jakim jest ogłoszenie ekspansji marki, po stronie naszych najemców – mówi Katarzyna Lemańska, dyrektor wynajmu i marketingu H.E.S.A., właściciela hotelu. Trzy aż tak luksusowe marki w jednej lokalizacji oznaczałyby powstanie w okolicy nowego zagłębia marek z najwyższej półki, są tam już butiki na Moliera czy w budynku Metropolitan na pl. Piłsudskiego.

Według naszych informacji butiki tych marek zostaną otwarte w ciągu kilku miesięcy. Dior należy do koncernu LVMH obok Louis Vuitton, Fendi czy Moet & Chandon. Z kolei Chanel jest prywatną spółką, kontrolowaną przez rodzinę Wertheimer. Obie marki to obiekt westchnień amatorów klasy premium, zwłaszcza akcesoriów czy biżuterii.

Czytaj także: Polacy lubią luksus. Widzą to marki i wchodzą nad Wisłę

Kolejne mocne debiuty na rynku pokazują, że kondycja polskiego luksusu jest coraz lepsza. W niedawnym raporcie firma KPMG prognozowała, że w 2019 r. wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce wzrośnie o 5,4 proc. w stosunku do roku ubiegłego i wyniesie ponad 25 mld zł.

– Najszybciej rozwijającym się segmentem są usługi hotelarskie i SPA, które według szacunków wzrosną w tym roku o 12 proc. r.d.r. Na uwagę zasługuje też kategoria alkoholi, która może osiągnąć wartość 1,3 mld zł – mówi Tomasz Wiśniewski, partner w KPMG w Polsce.

– Nadchodzące spowolnienie gospodarcze może mieć wpływ na niewielki spadek wzrostu popytu, jednak dzięki rosnącej zamożności i zmianie stylu życia Polaków wydaje się, że rynek dóbr luksusowych mimo wszystko będzie rosnąć – dodaje.

Według szacunków KPMG w 2024 r. rynek dóbr luksusowych może osiągnąć wartość ok. 38 mld zł, co stanowiłoby wzrost o 51 proc. względem 2019 r.

– Luksus w Polsce rozwija się i ma się coraz lepiej. Decyzja, by w ub.r. otworzyć luksusowy salon w Galerii Mokotów, okazała się słuszna – oferujemy tam w szczególnej aranżacji ekskluzywne marki zegarków (jak Vacheron Constantin, Jaeger-leCoultre, A. Lange Sohne, Cartier, Zenith, Breitling i wiele innych) oraz biżuterię z diamentami z najwyższej półki – mówi Helena Palej, rzecznik Apart. – Salon okazał się dużym sukcesem, przyciąga klientów z zasobnym portfelem. Ostatnio sprzedaliśmy tam zegarek marki A. Lange & Sohne o wartości ponad 300 tys. zł. Takie transakcje już nie zaskakują. Planujemy otwarcie podobnego konceptu na Śląsku. Wzrasta też sprzedaż biżuterii Apart z diamentami – m.in. rośnie zainteresowanie diamentami o dużej wartości, które niejednokrotnie sprowadzamy na zamówienie klientów – dodaje.

Ogromny potencjał wynika choćby z rosnącej liczby turystów z Azji, którzy podczas wizyt w Europie chętnie kupują towary luksusowych marek, które są w ich krajach zazwyczaj droższe. Drugim powodem jest rosnąca liczba osób zamożnych i bogatych, w 2018 r. w Polsce mieszkało już ponad 234 tys. osób zarabiających ponad 20 tys. zł miesięcznie, z czego blisko 67 tys. zarabiało powyżej 50 tys. zł. Bardzo dynamicznie rośnie liczba Polaków o rocznych dochodach przekraczających 1 mln zł, w 2018 r. było ich już 32,1 tys. (wzrost o 38,4 proc. r.d.r.), z czego najwięcej w województwach mazowieckim, wielkopolskim i małopolskim.

W 2018 r. liczba dobrze zarabiających Polaków, z miesięcznymi zarobkami ponad 7,1 tys. zł brutto, przekroczyła 1,4 mln osób, a ich łączne dochody wyniosły 319 mld zł. Mają dalej rosnąć, co rynkowi pomaga.