fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Polacy lubią luksus. Widzą to marki i wchodzą nad Wisłę

Adobe Stock
W listopadzie w Warszawie ruszy kolejne zagłębie luksusowych marek. Globalni gracze widzą potencjał w naszym rynku.

Hotel Europejski działa już od roku, ale dopiero teraz rusza jego część handlowa. Perłą będzie pierwszy w Polsce salon francuskiej marki luksusowej Hermes, znanej choćby z toreb Birkin, które w szczególnie rzadkich seriach kosztują nawet po kilkaset tysięcy euro. Warszawski butik znajdzie się w miejscu szczególnym, w latach 1926–1939 działał w nim pierwszy salon polskiego Fiata, do którego wprowadzano auta przez jedną z otwieranych witryn.

Hermes bardzo drobiazgowo dobiera lokalizacje pod swoje butiki. Zresztą jak pisaliśmy już w „Rzeczpospolitej", według nieoficjalnych informacji pojawieniem się w Hotelu Europejskim zainteresowane były także takie marki jak Dior czy Chanel.

Luksusowe zagłębie

W części handlowej Europejskiego będzie 12 butików, także takich marek jak Brunello Cucinelli czy W.Kruk i Rolex, oraz specjalny salon Concept Store, w którym znajdą się produkty wielu znanych polskich marek z wyższej półki, od odzieży po akcesoria czy produkty kupowane z myślą o prezentach. – Będzie tu można kupić nie tylko niedostępne nigdzie indziej ubrania, biżuterię lub ręcznie robioną ceramikę, ale również różnorodne gatunki win i książki – mówi Agnieszka Polańska-Gronek, menedżer HE Concept Store. – To także miejsce wykraczające poza strefę zakupów. W planach mamy organizację wydarzeń ze współpracującymi z nami twórcami, pokazy mody, kameralne koncerty – dodaje.

Strefa butików domyka wieloletni proces modernizacji budynku z ponad 150-letnią historią.

– Będzie to trzecia funkcja obiektu, po wcześniej uruchomionym hotelu Raffles Europejski Warsaw i części biurowej. Tym samym, mieszcząc pod jednym dachem cały wachlarz funkcji i usług, utworzy razem z butikami przy placu Piłsudskiego i ulicy Moliera kluczowe zagłębie luksusu stolicy i najbardziej prestiżowy adres w Warszawie – mówi Katarzyna Lemańska, dyrektor wynajmu i marketingu w spółce H.E.S.A., odpowiadającej za renowację i zarządzanie obiektem.

Taki zestaw najemców pokazuje również, że polski rynek towarów luksusowych ma się dobrze. Firma KPMG jego wartość oceniała na koniec 2018 r. na niemal 24 mld zł, po wzroście w ujęciu rocznym o 14 proc. Według prognoz firmy do 2023 r. wartość tego rynku może się już zbliżyć do poziomu 40 mld zł, co pokazuje, że dwucyfrowe zwyżki mają się utrzymywać.

Kolejne debiuty

Przedstawiciele rynku potwierdzają, że perspektywy rynku są obiecujące. – W Polsce Rolex radzi sobie po prostu doskonale, jego sprzedaż rośnie nie tylko mocniej niż w przypadku innych zegarkowych marek luksusowych, ale nawet ogółem od całego rynku biżuteryjnego – mówi Grzegorz Pilch, prezes VRG. – My też inwestujemy w tę markę, otwieramy jej własne butiki w ramach salonów W.Kruk – dodaje.

Największym zagłębiem luksusowych marek jest Dom Handlowy Vitkac w Warszawie, prowadzony przez znaną też z rynku hotelarskiego rodzinę Likus. Tylko w 2018 roku w ramach obiektu otworzono 18 nowych butików, co zamknęło pierwszą fazę modernizacji oferty.

W Vitkacu pojawiły się takie szyldy jak Burberry, które z Polski na kilka lat zniknęło, Alexander McQueen, Margiela, czy Stella McCartney. W 2019 roku ruszyły już także salony Moncler, Balmain czy Red Valentino, a później jeszcze Chloe, Givenchy oraz Dolce & Gabbana.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA