Początek roku szkolnego to dla operatorów gorący okres pod względem marketingowym. To w tym czasie relatywnie duża część abonentów wybierała operatora dostępu do internetu, kupując u niego także urządzenia takie jak smartfon czy laptop. W efekcie także teraz sporej (telekomy nie zdradzają jak licznej) grupie kończą się umowy. Dla firm to ostatni dzwonek, aby zadbać o rozważającego zmianę operatora abonenta. Wabiki co do zasady są trzy: szybkie łącze, elastyczna umowa dla studenta albo pakiet usług z rabatem.

Batalię o zainteresowanie uczniów i rodziców rozpoczęły telekomy stacjonarne. Dla Orange Polska i UPC nowy rok szkolny stał się okazją do wprowadzenia internetu o prędkości 1 Gb/s.

We wtorek dołączyła do nich Netia, operator stacjonarny z grupy Cyfrowy Polsat. Pokazując nową oprawę reklamową, w tym nowego bohatera, który przewijać będzie się w jej kampaniach (błękitny pająk mówiący głosem Czesława Mozila), postawiła „kropkę nad i" oferty kierowanej także do uczniów i ich rodziców.

Kampanie Netii, przygotowane (podobnie jak kreacje dla Grupy Cyfrowy Polsat) przez agencję Scholz & Friends, zachęcają do zakupu pakietu usług. Promują łącze 900 Mb/s czy nowe sportowe kanały Polsatu z Ligą Mistrzów włączone m.in. do oferty tego telekomu.

Netia nie ma w ofercie ani telefonów komórkowych, ani innych urządzeń konsumenckich. – Kierujemy klientów zainteresowanych takimi urządzeniami do salonów Plusa – mówi Karol Wieczorek, rzecznik Netii.

W Plusie zaś w tym roku, przynajmniej do tej pory, nie ma dużego wyboru komputerów. Telekom przygotował abonamenty z telefonem, proponując sześć miesięcy bez opłat.

Większy wybór laptopów w abonamencie z dostępem do internetu można znaleźć w ofercie Playa. Jak się dowiadujemy, nową propozycję tego rodzaju przedstawi także jeszcze w tym miesiącu T-Mobile. Rosnąca konkurencja ze strony hipermarketów RTV/AGD proponujących urządzenia w systemie ratalnym sprawia jednak, że operatorom sprzedaje się komputery coraz trudniej.

Sprzedaż telefonu albo laptopa w umowie na 2–3 lata to tylko jeden ze sposobów telekomów na związanie klienta. Inny to sprzedaż kolejnych usług o różnym terminie wygasania. W przypadku czysto mobilnych operatorów (takich jak Play i T-Mobile) jest to relatywnie trudne, ale nie niemożliwe. Dobrym przykładem tego, jak radzą sobie komórkowe sieci, są tzw. oferty rodzinne, w ramach których jedna osoba może zamówić wiele kart SIM dla członków rodziny lub znajomych.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

W tym roku zarówno Play, jak i T-Mobile zdecydowały się na nową odsłonę rodzinnych ofert. Play wyszedł z taką propozycją pierwszy. Wymaga przy tym deklaracji, ile kart docelowo się kupi, a po pół roku zaczyna naliczać opłaty za wszystkie. T-Mobile przekonuje, że decyzję można podjąć w każdym momencie. Oba telekomy pozwalają połączyć pod jednym numerem PESEL do 10 kart.

>Trudno o antyranking mobilnych sieci

Operatorzy unikają publikacji danych, które pozwoliłyby stwierdzić, komu najsilniej ubywa klientów. Można to zrobić, nie popełniając błędu w przypadku dwóch sieci: Playa i T-Mobile Polska. Firmy te publikują odsetek rezygnujących w skali miesiąca. Orange podaje informacje dla kwartału. Cyfrowy Polsat – w skali roku i nie ujawnia osobnych danych dla sieci Plus.