Zarządy wszystkich spółek, dla których rolę walnego zgromadzenia akcjonariuszy pełni wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, dostaną absolutoria. Sprawozdania finansowe kopalń za 2009 r. nie powinny zostać zakwestionowane.
Na ubiegłorocznym WZA było trudniej – odwołano m.in. cały zarząd Węglokoksu i wiceprezesa Katowickiego Holdingu Węglowego za sprawy związane z opcjami walutowymi. Tym razem WZA spółek węglowych będzie musiało pozwolić, dając absolutorium zarządom trzech z pięciu nadzorowanych spółek węglowych, na rozpoczęcie prac nowych władz. Chodzi o Węglokoks, KHW i Jastrzębską Spółkę Węglową, gdzie kończy się kadencja zarządów. Jednak – jak pisaliśmy w „Rz” – rewolucji kadrowych nie należy się spodziewać.
[wyimek]200 mln zł - zysk spółek węglowych (z Węglokoksem i Bogdanką) za 2009 r.[/wyimek]
W 2009 r. Waldemar Pawlak zapowiadał, że nie będzie dywidendy z zysku spółek węglowych za 2008 r. i słowa dotrzymał (niewielką dywidendę zapłaciła JSW, która miała 567 mln zł zysku netto). W tym roku deklaracji z resortu nie było, jednak spółki, które osiągnęły w 2009 r. zysk (JSW miała 340 mln zł straty), wnioskują, by pozostawić go w spółce. Z informacji „Rz” wynika, że prawdopodobnie tak się stanie.
Nie wiadomo, jak będzie w Bogdance, która rekomenduje brak dywidendy do 2011 r. Od marca lubelska kopalnia jest prywatna (Skarb sprzedał pakiet kontrolny 14 OFE za 1,1 mld zł). Tam walne zaplanowano na koniec maja.