– Ten rok zapowiada się bardzo ciekawie. Czarnym koniem naszych zwyżek będzie La Tagliatella. Zamierzamy wejść z tą marką na inne rynki. W tym roku jest możliwa ekspansja do Niemiec, USA i Chin. Na razie lokale w tych krajach będą testowe – mówi Wojciech Mroczyński, członek zarządu AmRestu.
Pierwszy lokal powstanie w Niemczech – prawdopodobnie już na początku drugiego półrocza. Z kolei w Chinach pod koniec roku. – To rynek z bardzo dużym potencjałem. Już od dłuższego czasu na nim działamy, przygotowując się do otwarć restauracji –twierdzi Mroczyński. Dodaje, że na przykład sieć KFC rozwija się w Chinach świetnie. – Jest tam ponad 3 tys. lokali pod tą marką, czyli dwa razy więcej niż punktów McDonald's. Rynek chiński, wbrew pozorom, jest całkiem dobrze ustabilizowany, jeśli chodzi o warunki do rozwoju biznesu – ocenia Mroczyński.
AmRest stał się właścicielem marki La Tagliatella w kwietniu 2011 r., kiedy przejął 74 proc. udziałów w zarządzającej nią hiszpańskiej spółce Restauravia za 170 mln euro. Firma nie rezygnuje z poszerzania portfolio swoich marek.
2,6 mld zł przychodów ze sprzedaży miała grupa AmRest w 2011 r. W tym roku ma być więcej
– Ewentualne akwizycje dotyczyłyby raczej podmiotów zagranicznych. W Polsce na razie nie widzimy ciekawych okazji – mówi Mroczyński. Dodaje, że globalne spowolnienie gospodarcze jest widoczne w branży, choć w Polsce jeszcze w stosunkowo małym stopniu. – W tym roku otworzymy w regionie 80 – 100 lokali. Najmocniej będziemy rozwijać sieci KFC i Starbucks – wymienia.
AmRest co roku zapowiada poprawę wyników, takie są też plany na 2012. – Chcemy zwiększyć zarówno sprzedaż, jak i rentowność – mówi Mroczyński. W ubiegłym roku AmRest wypracował ponad 2,6 mld zł skonsolidowanej sprzedaży i 56,4 mln zł zysku netto. Dla porównania – w 2010 r. było to odpowiednio 2 mld zł i prawie 40 mln zł.
Na koniec grudnia firma miała w swoim portfelu 310 lokali KFC, 122 La Tagliatella, 103 Applebee's, 71 Pizza Hut, 39 Starbucks i 35 Burger King.