- Zabiegamy o umieszczenie ich na liście projektów podstawowych finansowanych z programu Infrastruktura i Środowisko, ministerstwo transportu wyraziło wstępne zainteresowanie - mówi Małgorzata Kuczewska–Łaska, prezes Przewozów Regionalnych.
Mowa o modernizacji 57 wagonów i 11 lokomotyw elektrycznych za 170 mln zł oraz o modernizacji punktów utrzymania taboru za ok. 130 mln zł. Inwestycje trwają. Zmodernizowanych zostało pierwszych 10 wagonów, pierwsze nakłady na remont zakładów utrzymaniowych zostały poniesione.
- To dobre inwestycje i nie ma zagrożenie dla ich realizacji, a co za tym idzie utraty unijnych dotacji – mówi prezes Przewozów Regionalnych.
Unijne dofinansowanie wynosi 50 proc., resort transportu stara się jednak podnieść pule wsparcia UE.
Z rządowego programu Infrastruktura i Środowisko współfinansowana będzie inna inwestycja taborowa Przewozów Regionalnych - zakup 44 pociągów ( Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych) za ok. 380 mln zł.
Jak mówi Małgorzata Kuczewska – Łaska, w przyszłym roku ok 40 – 50 proc. przewozów spółki ma być realizowanych nowym lub zmodernizowanym taborem.
Wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy od 9 grudnia w ofercie przewoźnika pojawi się osiem nowych połączeń Regio, m.in. na trasie Lublin – lotnisko w Świdniku, Szczecin – lotnisko Goleniów, czy pociąg z Łodzi do Jeleniej Góry. Przewoźnik planuje także uruchomienie czterech nowych pociągów interRegio ( Wrocław – Chełm/Przemyśl, Kraków – Legnica, Olsztyn – Jelenia Góra i Jelenie Góra/Wrocław – Ełk/Białystok) oraz dwóch relacji w ramach pociągów Regioexpress – z Wrocławia do Lublina przez Katowice i Kielce i z Warszawy do miejscowości Kędzierzyn Koźle przez Katowice.
W roku 2013 dofinansowanie marszałków do działalności spółki ma spaść z 930 mln zł, jakie wyasygnowali na ten cel w roku 2012, do 770 mln zł, jakie ma trafić do spółki za uruchomienie zamówionych przez samorządy przewozów w roku 2013. To z jednej strony efekt powierzenia przez Śląsk wszystkich połączeń spółce Koleje Śląskie, z drugiej ograniczenia połączeń przez pozostałych marszałków. Praca przewozowa ma spaść z 67 mln pociągokilometrów (pkm - odległość pokonywana przez jeden pociąg) do 56 mln pociągokilometrów. Na Śląsku wykonywana praca przewozowa wynosiła 6 mln pkm. a dofinansowanie marszałka - 120 mln zł.
Wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy zniknie m.in. połączenie z Chojnic do Tczewa czy z Kościerzyny do Czerska w województwie pomorskim, z Krakowa do Oświęcimia w Małopolsce oraz pociągi z Ełku do Olęcka czy Elbląg – Braniewo. Powodem jest rezygnacja marszałków z zamawiania tych połączeń.
Jak szacuje zarząd przewoźnika w przyszłym roku wynik spółki powinien się zbilansować. – Na pewno będzie lepszy niż tegoroczny, który szacujemy na poziomie minus 125 mln zł – mówi prezes Przewozów Regionalnych.