Dopiero w połowie lutego odbędzie się kolejne posiedzenie rady nadzorczej KGHM – wynika z informacji z przedsiębiorstwa. Rada spotkała się poprzednio w ubiegłym miesiącu. Kluczowym tematem do dyskusji jest w tej chwili budżet na 2013 rok. Analitycy nie kryją rozczarowania, że zapowiada się, iż KGHM poda prognozę dopiero w lutym. Jednak nie odbiegałoby to od reguły z ostatnich lat.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez „Rz" wśród ośmiu specjalistów, w 2013 roku jednostkowy zysk netto KGHM wyniesie 3,88 mld zł, czyli 19,4 zł na akcję. To o 18 proc. mniej, niż wynosi zysk prognozowany przez lubiński koncern na 2012 rok. Oczekiwania poszczególnych biur są jak zwykle mocno rozstrzelone: widełki wynoszą 3,24–4,55 mld zł (16,2–22,75 zł na papier). Zależy to przede wszystkim od przyjętych w modelach wskaźników: głównie kursów miedzi, srebra i dolara.

– Oprócz wskaźników makro, wpływ na wyniki będzie mieć remont pieca w Hucie Głogów, który spowoduje spadek produkcji i sprzedaży. A także to, że firma zapłaci podatek od kopalin za cały rok, podczas gdy w 2012 roku było to nieco ponad 8 miesięcy – komentuje Artur Iwański, analityk DM?PKO?BP.

– Zwróciłbym uwagę na bardzo zróżnicowane oczekiwania co do tego, w którym kierunku podążą notowania metali szlachetnych – dorzuca Michał Marczak z DI?BRE Banku.

Zgodnie z przyjętymi wskaźnikami, można szacować, że KGHM odda w tym roku Skarbowi Państwa 2,4 mld zł z tytułu wprowadzonego w kwietniu 2012 roku podatku od wydobycia miedzi i srebra.

Warto pamiętać, że KGHM często w trakcie roku koryguje prognozę. Na początku 2012 roku koncern oczekiwał 3,8 mld zł zysku netto – a pod koniec października, ze względu na lepsze od zakładanych warunki makroekonomiczne, było to już 4,74 mld zł.

Zagraniczne spółki koncernu w 2013 roku wciąż będą miały niewielki wpływ na wyniki KGHM. Skonsolidowany zysk netto ma sięgnąć średnio 4,34 mld zł.

Jeśli chodzi o dywidendę z ubiegłorocznego zysku analitycy oczekują średnio 12 zł przy widełkach 8,25–14,7 zł.