Reklama

Minister transportu Niemiec zgadza się na ustępstwa

Minister transportu Niemiec Alexander Dobrindt zgodził się na "pewne ustępstwa" w kwestii myta na niemieckich drogach - informuje tygodnik Der Spiegel.

Publikacja: 19.10.2014 13:42

Minister transportu Niemiec zgadza się na ustępstwa

Foto: Bloomberg

Projekt wprowadzenia myta na niemieckich autostradach i drogach szybkiego ruchu to sztandarowy projekt ministra z koalicyjnej CDU. Jest to też projekt mocno kontrowersyjnym, ponieważ opłatami obciążeni zostaną głownie obcokrajowcy korzystający z niemieckich dróg. Niemcom myto ma być refundowane.

Nic więc dziwnego, że nawet w macierzystej partii ministra te pomysł wywołuje ostre dyskusje. Niemiecki tygodnik informuje, że podczas spotkania z politykami CDU z Nadrenii Północnej-Westfalii minister Dobrindt powiedział, że może się zgodzić na myto tylko na autostradach, z pominięciem dróg ekspresowych. Kiedy w 2018 roku myto dla ciężarówek zostanie rozszerzone na drogi ekspresowe, wtedy też samochody osobowe będą musiały je płacić na tych drogach.

Dotychczas plan Alexandra Dobrindta zakładał, że myto będą płacić wszyscy właściciele samochodów osobowych na wszystkich drogach. To z kolei wywołało protesty władz gmin nadgranicznych, które czerpią spore dochody z turystyki zakupowej. Do Nadrenii Północnej-Westfalii przyjeżdżają na zakupy mieszkańcy Belgii, jednak z niższych cen w niemieckich sklepach i supermarketach korzystają także Szwajcarzy i Polacy.

Gminy nadgraniczne obawiają się, że myto połozy kres tej turystyce i poważnie uszczupli miejskie i gminne budżety.

Myto od 2016 roku

Minister Dobrindt ma do końca tego miesiąca przedstawić kompletny projekt wprowadzenie opłat drogowych w Niemczech.

Reklama
Reklama

Opłaty na niemieckich autostradach miałyby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku

Minister Dobrindt planuje wprowadzenie kilku rodzajów winiet: rocznej za 100 euro, 2-miesięcznej za 30 euro i 10-dniowej za 10 euro. Jednocześnie ministerstwo planuje ulgi dla niemieckich kierowców - ich wielkość miałaby jednak zależeć od tego, jak bardzo dany pojazd zanieczyszcza środowisko. Samochody o napędzie elektrycznym miałyby zostać całkowicie zwolnione zarówno z podatku drogowego, jak i z opłat za autostrady.

Z szacunków ministerstwa wynika, że co roku sprzedawanych będzie ok. 130 mln winiet. Koszty ich dystrybucji szacuje się na 3 euro za sztukę.

Opłaty za korzystanie z niemieckich autostrad dla samochodów ciężarowych pobierane są już od 2005 roku. Do kasy państwa wpływa rocznie z tego tytułu około 4,5 mld euro.

Biznes
Nowe cła Trumpa, Lex Huawei i groźby Orbana
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama