Reklama
Rozwiń
Reklama

Polskie drony chcą do armii

W tym tygodniu wojsko ogłosi przetarg na dostawy robotów, które pod ostrzałem wyręczą żołnierzy. Startują negocjacje z producentami bezpilotowców.
FlyEye – minidrony z WB Electronics już od lat wspomagają zwiadowców i artylerzystów

FlyEye – minidrony z WB Electronics już od lat wspomagają zwiadowców i artylerzystów

Foto: Fotorzepa

Po bezzałogowych statkach powietrznych (BSL) i zdalnie kierowanych robotach saperskich do sił zbrojnych trafią teraz pojazdy rozpoznawcze Tarantula. Armia zamówi w latach 2015 i 2016  pół setki kierowanych radiowo maszyn do prowadzenia rozpoznania i penetracji miejsc niebezpiecznych i niedostępnych dla człowieka. MON nie ujawnia wartości zamówienia.

Przemysł przypomina, że rodzime firmy zrzeszone w polskiej platformie systemów bezzałogowych (17 państwowych i prywatnych spółek z ożarowską grupą WB Electronics jako liderem) od dawna pracują nad lądowymi robotami wojskowymi.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama