Państwowa telewizja poinformowała wcześniej o podpisaniu przez francuski koncern z monopolem państwowym CubaPetroleo porozumienia o szukaniu ropy, bez podania innych szczegółów.
- Total kategorycznie zaprzecza, że podpisał z Kubą umowę o szukaniu złóż w szelfie kontynentalnym - oświadczył rzecznik strony francuskiej.
Osoba znająca sprawę wyjaśniła, że dział marketingu i usług Totala, zajmujący się dystrybucją produktów naftowych: smarów i paliwa lotniczego, podpisał przedłużenie listu intencyjnego w sprawie asfaltowej spółki j.v. z Kubą. Total nie prowadzi prac poszukiwawczych na Kubie, w 2014 r. ograniczył działalność marketingową do sprzedaży produktów specjalistycznych.
Kilkanaście firm zagranicznych dokonywało od lat próbnych odwiertów na głębokich wodach terytorialnych tego kraju, ale nie znalazło ropy. Total wywiercił na początku lat 90. dwa szyby bliżej wybrzeża, a po ich wyczerpaniu wycofał się w 1995 r.
W ostatniej dekadzie Kuba utrzymywała, że w jej wyłącznej strefie ekonomicznej na północny zachód od brzegu znajduje się ponad 20 mld baryłek ropy, której jeszcze nie wykryto. Kilka dni temu ujawniono nowe dane potwierdzające obecność miliardów baryłek w Zatoce Meksykańskiej. Władze geologiczne z USA szacują, że w tym regionie znajduje się 5-7 mld baryłek.