Reklama

AI w Polsce częściej w domu niż w pracy. Firmy w tyle

Choć 72 proc. Polaków korzysta z narzędzi AI, większość używa ich w celach prywatnych, a tylko 24 proc. firm zapewnia je pracownikom. To pokazuje wyraźną lukę między tempem adaptacji technologii w domu a wolniejszym tempem wdrażania jej w instytucjach i firmach.
AI w Polsce częściej w domu niż w pracy. Firmy w tyle

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób Polacy wykorzystują sztuczną inteligencję w celach prywatnych i zawodowych?
  • Jaki jest poziom zaangażowania polskich firm w udostępnianie narzędzi AI swoim pracownikom?
  • Co jest przyczyną oddolnego rozwoju adopcji sztucznej inteligencji w środowisku pracy?
  • Jakie konkretne zadania zawodowe są najczęściej realizowane przy wsparciu sztucznej inteligencji?

Aż 47 proc. Polaków wskazuje, że sztucznej inteligencji używa raczej w celach prywatnych, głównie dla tematów zawodowych robi to zaś jedynie 12 proc. – wynika z badania WPP Media oraz Uniwersytetu Warszawskiego, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza. 13 proc. ankietowanych wskazuje, że wykorzystuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji równie często w obydwu zastosowaniach, zaś wciąż 28 proc. zupełnie ich nie używa.

Wciąż uczymy się AI

Choć ogółem 71 proc. pracujących używa narzędzi opartych na AI także w celach zawodowych, choć w różnym natężeniu u 43 proc. przypada na nią mniejsza część obowiązków. – Używają AI nie dlatego, że szef kazał, ale dlatego, że po prostu chcą pracować sprytniej – mówi Paweł Gala, prezes  Wavemaker z WPP Media. To też efekt tego, że tylko 24 proc. pracodawców zapewnia takie narzędzia pracownikom, co zachęca do używania ich z innych źródeł.

– Sztuczna inteligencja w Polsce rozwija się oddolnie, często poza kontrolą organizacji. To z jednej strony pokazuje dużą otwartość technologiczno-kulturową pracowników. W wielu krajach Europy adopcja AI w pracy jest wolniejsza, bo wymaga formalnych procesów, polityk bezpieczeństwa czy zgód działów IT. W Polsce pracownicy po prostu zaczynają z niej korzystać – mówi Marcin Stypuła, prezes Semcore. – Z drugiej strony te dane pokazują też dużą lukę między tempem adaptacji technologii przez ludzi a tempem adaptacji przez firmy. Organizacje nie nadążają z wdrażaniem narzędzi, procedur i strategii AI – dodaje.  

Reklama
Reklama

– Wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach będzie rosła liczba zadań realizowanych we współpracy człowieka z AI, zarówno w modelu pracy równoległej, w którym obie strony wykonują poszczególne zadania w sposób niezależny od siebie, jak i w układzie komplementarnym, gdy człowiek i technologia pracują nad różnymi elementami tego samego zadania – mówi dr Dominika Kaczorowska-Spychalska, prof. UŁ, Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. – Wydaje się, że chociaż wykazujemy wysoki poziom ciekawości i otwartości wobec AI, a indywidualni użytkownicy eksperymentują z jej możliwościami szybciej niż instytucje i firmy zdążą je w pełni wdrożyć, to trudno jeszcze mówić o nas jako o społeczeństwie technologicznie zaawansowanym w tym obszarze – dodaje.

AI w biurze i domu

Z badania wynika, że w przypadku wykorzystywania AI w celach zawodowych dominuje tłumaczenie czy generowanie tekstów. – Adopcja technologii wyprzedza dziś dojrzałość organizacji. W wielu firmach pracownicy zaczęli korzystać z narzędzi AI szybciej, niż organizacje zdążyły wprowadzić oficjalne rozwiązania, zasady ich użycia czy programy szkoleniowe – mówi Rafał Dobrosielski, założyciel QiPresence Consulting i członek AI Chamber. Ekspert podkreśla, że ten mechanizm widać zresztą globalnie. – Powtarza się podobny schemat: sztuczna inteligencja najpierw pojawia się jako narzędzie indywidualnej produktywności, a dopiero później staje się elementem realnej zmiany procesów w organizacji – mówi. Dlatego dziś w wielu firmach AI przyspiesza przede wszystkim pojedyncze zadania – analizę informacji, przygotowanie materiałów czy wyszukiwanie informacji.

– Rosnąca popularność narzędzi AI w Polsce pokazuje ciekawy paradoks. W wielu organizacjach AI wciąż funkcjonuje bardziej jako indywidualne narzędzie pracownika niż element strategii firmy – mówi Grzegorz Rogoziński, współzałożyciel Ambiscale. Może to być efekt tego, że wciąż nawet połowa firm nie wierzy, iż dzięki wykorzystaniu AI odczuje to po wynikach. 

– Polska staje się poligonem dla zjawiska „shadow AI”, gdzie entuzjazm pracowników zderza się z inercją struktur korporacyjnych. Fakt, że tylko 24 proc. ma dostęp do oficjalnych narzędzi, obnaża brak strategii w biznesie. Ten rozdźwięk tworzy szarą strefę, w której optymalizacja czasu pracy odbywa się kosztem bezpieczeństwa danych – mówi Jacek Treder, odpowiedzialny za rozwój AI w Digitree Group. – Świadczy to o pragmatyzmie Polaków. Nie czekamy na szkolenia – sami sięgamy po algorytmy, by radzić sobie z presją wydajności. Choć tylko 28 proc. osób w ogóle nie korzysta z AI, to instytucjonalnie pozostajemy w ogonie Europy – dodaje. Podkreśla, że mamy armię „cyfrowych partyzantów” w firmach, które wciąż nie planują wdrożeń. – Jeśli biznes nie usankcjonuje tych działań, zamiast skoku produktywności, doczekamy się jedynie kryzysów i wycieków informacji. To nie jest już wybór, lecz kwestia przetrwania w erze cyfrowego przyspieszenia – wskazuje ekspert.

– Obecnie AI jest bardzo skutecznym rozwiązaniem do prostego podnoszenia efektywności pracy osobistej człowieka i, jak pokazują dane, zyskuje na popularności wśród Polaków – podkreśla Grzegorz Rudno-Rudziński, partner zarządzający w Univio. – Jednak to, co proste dla jednostki dla złożonego organizmu takiego jak firma może być już znacznie trudniejsze. Dla lepszego zobrazowania relacji – to jak ze zrozumieniem różnic między  funkcjonowaniem organizmów ameby i żaby – oba to organizmy żywe, ale ich egzystencja cechuje się zupełnie innym poziomem złożoności – dodaje.

 

Reklama
Reklama
Biznes
Biznes apeluje o Chips Act 2. Ekosystem półprzewodników w UE musi przyspieszyć
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Biznes
Wiemy, które spółki mogą zyskać na SAFE
Biznes
W pogoni za AI Meta szuka oszczędności i szykuje rekordowe zwolnienia
Biznes
Kapitał Grupy Azoty będzie podwyższony. Państwo zwiększy udziały w spółce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama