Około 15 urządzeń należących do dyplomatów z dwóch krajów europejskich, jednego z Azji Południowej i jednego z Afryki, którzy pracowali w ambasadach, zostało zaatakowanych – napisało w oświadczeniu ESET. Według Matthieu Faou, który jest autorem raportu, cyfrowa kampania szpiegowska rozpoczęła się około 2021 roku i nadal jest prowadzona.
Czytaj więcej
Najpierw zaatakowany został Sbierbank - największy bank Rosji. W poniedziałek hakerzy zablokowali Rosbank objętego sankcjami oligarchy Potanina, a...
Nie wiadomo ilu urzędników padło ofiarą tej kampanii – pisze Reuters. Badania, które ujawniają nowy i wyrafinowany zespół hakerski prawdopodobnie działający z Białorusi, pokazują, jak podatni mogą być dyplomaci na cyberszpiegostwo.
Białoruś to najbliższy sojusznik Rosji w jej wojnie z Ukrainą. Mińsk pomógł Rosji w transporcie sprzętu wojskowego i żołnierzy przez jej granice, aby wspomóc działania wojenne - przypomina Reuters.
Czytaj więcej
Ukraińskie Ministerstwo Transformacji Cyfrowej wystąpiło do OpenAI, firmy stojącej za popularnym chatbotem ChatGPT, z oficjalnym wnioskiem o odblok...
W raporcie napisano, że hakerzy manipulowali dostępem do internetu swoich ofiar, „prawdopodobnie” na poziomie dostawcy usług internetowych, co oznacza, że dyplomaci mogli zostać nakłonieni do pobrania złośliwego oprogramowania, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. - Tego rodzaju włamania są trudne do uniknięcia dla osób fizycznych - mówi Bill Marczak z internetowej grupy monitorującej Citizen Lab, która ma siedzibę na Uniwersytecie w Toronto. Marczak, który nie był zaangażowany w badania, powiedział, że odkrycia ESET pokazują, jak bardzo dyplomaci są narażeni na inwigilację. „Ambasady i ministerstwa spraw zagranicznych na całym świecie są głównym celem spyware” – powiedział Reuters.