Więcej osób na droższych wakacjach

Spragnionym wakacyjnego wypoczynku inflacja okazuje się niestraszna. Pomimo znaczącego wzrostu cen liczba wyjazdów turystycznych wzrosła.

Publikacja: 03.08.2023 03:00

Pomimo znaczącego wzrostu cen liczba wyjazdów turystycznych wzrosła.

Pomimo znaczącego wzrostu cen liczba wyjazdów turystycznych wzrosła.

Foto: Adobe Stock

W statystykach rezerwacyjnych biur podróży dokonywanych w lipcu liczba turystów zwiększyła się w porównaniu z ubiegłym rokiem o kilkanaście procent, choć koszt urlopowych wyjazdów zwiększył się o przeszło jedną piątą – wynika z danych Travelplanet. Jeśli ubiegłoroczny lipcowy wypoczynek kosztował średnio 3,3 tys. zł od osoby, to w tym roku trzeba było wydać o przeszło 600 zł więcej.

Biorąc pod uwagę organizowane przez biura podróży wyjazdy krajowe i zagraniczne, okazuje się, że wakacje w Polsce, choć najtańsze, to w porównaniu r./r. podrożały najbardziej. Travelplanet ocenia wzrost kosztów na aż 45 proc., przy czym na krajowe wczasy zamawiane poprzez biura podróży średnio wydawano na osobę niespełna 1,5 tys. zł, z zastrzeżeniem że dotyczyło to wyjazdów sześciodniowych i krótszych. Ta kwota nie obejmuje jednak kosztów dojazdu, które w cenie wycieczek zagranicznych, w większości trwających siedem–osiem dni, mają znaczący udział.

Ten artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją rp.pl.

Wybierz ofertę dla Ciebie.

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Czytaj artykuły z Rzeczpospolitej i wydanie magazynowe Plus Minus.

Subskrybuj Zaloguj się
29,90 zł miesięcznie
Tylko 19,90 zł miesięcznie
Biznes
Przyszłość prawa w świecie transformacji biznesu – relacja z Forum Legal Transformation 2024
Biznes
Ekonomista oszacował „moc” reprezentacji na Euro 2024. Która najsilniejsza?
Biznes
System kaucyjny u bram, lobbing odpocznie. Jest trzeci wniosek operatora
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Biznes
Renasansu atomu już nic nie zatrzyma. Efekt? Wielka hossa na zapomnianym rynku
Biznes
Euro 2024 to emocje nie tylko sportowe. Spółki giełdowe wydają krocie na sponsoring