Reklama

Inwestycjom kolejowym w Polsce grozi opóźnienie

Jeśli nie dojdzie do porozumienia rządu i PKP ze sprywatyzowaną tuż przed wyborami PKP Energetyką inwestycje, których wartość do 2023 r. sięgnie 67,5 mld zł, mogą być opóźnione. Polska może utracić wiele miliardów z funduszy unijnych – pisze "Nasz Dziennik".

Publikacja: 10.05.2016 07:54

PKP Energetyka znajduje się obecnie w rękach luksemburskiego funduszu inwestycyjnego CVC.

- Gdy PKP Polskie Linie Kolejowe i PKP Energetyka, która odpowiada za budowę czy remont sieci trakcyjnej oraz innych urządzeń energetycznych przy torach, należały do Grupy PKP SA, takiego problemu nie było – czytamy w artykule.

- Teraz jednak trzeba się porozumieć z prywatną firmą, na którą formalnie państwo nie ma już wpływu. I takie rozmowy nie są łatwe – zaznacza dziennik.

- To nie jedyny problem związany ze spółką (...) Ministerstwu Infrastruktury zależy na uznaniu PKP Energetyki za zarządcę infrastruktury kolejowej ze względu na dostawy prądu – ujawnia "Nasz Dziennik".

"Jeśli PKP Energetyka podlegałaby tylko prawy energetycznemu, to wtedy mogłaby naliczać przewoźnikom różne narzuty taryfowe". A tego Ministerstwo chce uniknąć.

Reklama
Reklama

W samej PKP Energetyka, jak podkreśla dziennik, trwają obecnie przekształcenia strukturalne, które będą polegać na wyłonieniu nowej spółki pod nazwą Energetyka Kolejowa sp. z o.o.

"To daje nadzieję na przyspieszenie rozmów" – konkluduje gazeta.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama