BMW był liderem na świecie w tym segmencie od 2005 r., ale po 6 miesiącach 2016 r. stracił ten prymat — sprzedał 986 557 samochodów, natomiast Mercedes-Benz 1 006 619. Jeszcze w 2015 r. był pierwszy z liczbą 1,91 mln sztuk, przed Mercedesem 1,87 mln i Audi 1,8 mln.

Firma z Monachium twierdzi, że w dalszym ciągu chce pozostać czołowym dostawcą pojazdów premium, ale nie będzie windować sprzedaży za wszelką cenę w warunkach presji cenowej zwłaszcza w Stanach.

— Jesteśmy przekonani, że rentowny wzrost znaczy znacznie więcej od prostego bycia numerem jeden na świecie pod względem sprzedaży i wolumenu, zwłaszcza teraz, gdy gracze w tym segmencie stosuj coraz bardziej rabaty cenowe, aby zyskać na konkurencyjności — stwierdził nowy prezes Harald Krüger z okazji ogłoszenia bilansu II kwartału.

Większa walka o udział rynkowy spowodowała zmniejszenie cen o ok. 40-50 pkt bazowych w porównaniu sprzed roku — dodał szef pionu finansowego, Friedrich Eichiner. Grupa BMW zachowa pozycję lidera na dłużej, jeśli brać pod uwagę kilka marek — stwierdził Eichiner dając do zrozumienia, że BMW razem z Mini sprzedał więcej od Mercedesa.

Diesle 2017 zaakceptowane w Stanach

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska EPA zatwierdziła do sprzedaży w Stanach nowe samochody BMW z dieslami roku modelowego 2017 — poinformował dziennikarzy szef biura transportu i jakości powietrza w EPA, Chris Grundler. Producent otrzymał certyfikaty w ostatni piątek, bo testy trwały dłużej.

EPA nie dopuściła jeszcze do rynku diesli Mercedesa z 2017 r. — Dyskusje trwają — dodał Grundler, ale nie chciał, powiedzieć dlaczego Mercedes nie dostał certyfikatów.