Ogłosił to dziś w Davos Igor Szuwałow pierwszy wicepremier Rosji: „Spotkałem się wczoraj z amerykańskimi przedsiębiorcami, którzy sami inicjują określone działania; chcą rozpocząć biznes-dialog USA-Rosja, zanim uczynią to obaj prezydenci", cytuje agencja Prime.
Szuwałow dodał, że odbędzie jeszcze w Davis spotkania z zagranicznymi inwestorami przy drzwiach zamkniętych. Rosja oczekuje teraz konkretnych propozycji amerykańskiego biznesu. Zdaniem urzędnika, mają one nadejść w najbliższych tygodniach.
- Inwestorzy chcą od nas większej przewidywalności kursu rubla, wartości pożyczonego kapitału w rosyjskich instytucjach kredytowych. A także więcej przejrzystości w działaniach regionalnych administracji. Jednak większość zagranicznych inwestorów podkreśla, że są zadowoleni z tego jak biznes w Rosji działa - podkreślił rosyjski wicepremier.
Inwestorzy oczekują od władz Rosji określonych pro-inwestycyjnych posunięć.
- Przedstawiliśmy im program naszych działań na ten rok. Są zainteresowani i uważają, że będzie to rok bardzo udany. Wszyscy oczekują, że zostaną odbudowane stosunki miedzy Rosją i USA i że to wpłynie na sytuację globalną - dodał kremlowski urzędnik.
Wcześniej w Davos o chęci zwiększenia inwestycji w Rosji mówił Robert Dudley prezes BP paliwowego giganta brytyjsko-amerykańskiego.Koncern jest największym prywatnym akcjonariuszem Rosneft (19,75 proc. akcji). Do sankcji z 2014 r największym amerykańskim inwestorem w Rosji był ExxonMobil. Potem koncern zamknął 8 z 9 rosyjskich projektów wydobywczych. Dziś lideruje Boeing. Z kolei rosyjskie embargo żywnościowe pomogło amerykańskim firmom Cargill i Yum zwiększyć udział w rosyjskim rynku.
Firma Yum! znana jest z marki fast foodu KFC. Od 2014 r otworzyła w Rosji 200 nowych restauracji pod tym szyldem i według wyników z I kw. 2016 r zwiększyła sprzedaż o 27 proc., pomimo, że Rosja jest w kryzysie a Rosjanie oszczędzają także na jedzeniu. Rosną w siłę także amerykańscy konkurenci KFC - McDonald's i Burger King również inwestują w nowe jadłodajnie.