W komunikacie prasowych Alrosa podkreślono, że oba duże diamenty stały się podarunkiem na dwie jubileuszowe daty związane z wydobywaniem kamieni szlachetnych w Rosji - 60-leciem branży i 25-leciem istnienie Alrosa.

Według wstępnej oceny eksperckiej oba diamenty są jakości jubilerskiej. Mają formę ośmiościanu; do tego jeden z diamentów ma rzadki wśród kamieni wydobytych na Syberii odcień - słomiano-żółty. 

Duże diamenty powyżej 50 karatów to rzadkość. Alrosa znalazła ich w ciągu pół wieku ponad 300. 

W Rosji diamenty wydobywane są w dwóch regionach - obwodzie archangielskich, który geograficznie należy do Europy i w Republice Sacha (Jakucja) leżącej w Azji. Dotąd największe pochodziły z odkrywkowych kopalniach Jakucji mających kształt gigantycznych lejów głębokich na pół kilometra. Tam też znaleziony został w 1980 r największy w historii rosyjski diament. Liczył 342-karatowy.

W maju pod Archangielskiem natrafiono na największy diament Europy. Kamień o wielkości 181,68 karata został znaleziony w złożu im Griba w rejonie mezeńskim obwodu archangielskiego. 

Od 2009 r Alrosa jest największym światowym diamentowym koncernem według liczby karatów. Natomiast pod względem obrotów Rosjan wyprzedza brytyjski De Beers, mający kopalnie w Afryce.

W całym 2016 r Rosjanie wydobycia kamieni w sumie 37,5 mln karatów. Sprzedali kamieni (diamenty i brylanty) za 4,49 mld dol. (+26 proc.). 

Udowodnione zasoby diamentów w złożach Alrosa wynoszą 650 mln karatów i starczą na 17 lat.