Reklama

Coraz więcej wypadków w polskich kopalniach

W ubiegłym roku liczba wypadków zwiększyła się o 180, czyli o ponad 5 proc. Najwięcej, także śmiertelnych, wydarzyło się w kopalniach węgla kamiennego

Publikacja: 24.03.2010 02:55

Takie dane zawiera najnowszy raport Wyższego Urzędu Górniczego (WUG). – Wyzwaniem dla nauki górniczej jest stworzenie bezpiecznej, tzw. inteligentnej, kopalni. UE podjęła wyzwanie automatyki i robotyzacji branży, bo tylko to poprawi bezpieczeństwo górników – mówi prof. Józef Dubiński, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.[wyimek]2 mld zł wydają rocznie kopalnie węgla kamiennego na poprawę bezpieczeństwa[/wyimek]

– W ubiegłym roku aż 2799 ze wszystkich 3518 górniczych wypadków zdarzyło się w kopalniach węgla kamiennego. To o ponad 220 więcej niż w 2008 r. Czarną statystykę podwyższył wrześniowy wybuch metanu w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej, gdzie zginęło 20 górników – to 53 proc. ofiar śmiertelnych górnictwa węgla kamiennego (w całym górnictwie zginęło 38 górników, z czego 36 w kopalniach węgla kamiennego). Najbezpieczniejsze w ubiegłym roku okazały się kopalnie odkrywkowe (z wyłączeniem tych węgla brunatnego) – doszło tam do zaledwie czterech wypadków.

Według Janusza Malingi z WUG głównymi przyczynami wypadków śmiertelnych i ciężkich w ubiegłym roku były zapalenie i wybuch metanu, tąpania, wykonywanie robót górniczych oraz transportowych niezgodnie z dokumentacją, przebywanie w miejscach niebezpiecznych, a także nieprawidłowy stan techniczny maszyn i urządzeń. – Od 2005 r. rośnie ogólna liczba wypadków, także śmiertelnych – przyznaje Malinga. – Wypadkowość w górnictwie obrazuje sytuację sektora. Wskaźnik wypadków na 1 mln ton wydobytego węgla wynosi już 0,46 (było to ok. 0,3).

– Jednak 70 proc. wszystkich wypadków to wina człowieka – zauważa Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

– Naśladownictwo niebezpiecznych zachowań jest coraz częstsze, ale problemem na dole, z którym wciąż się borykamy, jest alkohol – przyznał Malinga.

Reklama
Reklama

WUG ustalił nową strategię na 2010 r. mającą ograniczyć liczbę wypadków w całym górnictwie. Jej elementy to więcej szkoleń z BHP, zmiana prawa na pozwalające polepszyć bezpieczeństwo czy lepsza profilaktyka chorób zawodowych. Zwłaszcza że liczba zachorowań na choroby zawodowe wśród górników wzrosła w 2009 r. o ok. 17 proc. (najczęściej górnicy chorują na pylicę).

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama