Reklama

Polskie firmy mogą stracić miliardy złotych

Nawet kilka miliardów złotych może kosztować przedsiębiorstwa spekulacja na rynku walutowym. Decydowały się one na skomplikowane transakcje, nie wierząc, że złoty się osłabi. A to oznaczało nieuchronne straty

Publikacja: 03.12.2008 05:20

Polskie firmy mogą stracić miliardy złotych

Foto: AFP

Opcje walutowe to instrumenty mające zabezpieczyć eksporterów przed ryzykiem kursowym. Ale w niektórych przypadkach firmy chciały dodatkowo zarobić na transakcjach walutowych. – Zamiast eliminować ryzyko, wystawiały się na nie – mówi Adam Kołaczyk, partner Deloitte.

Ofiarami niefrasobliwego inwestowania w opcje walutowe padło już kilka spółek giełdowych, m.in. Ciech (stracił 100 mln zł), Erbud (47 mln zł), Ropczyce (19,5 mln zł). – To, co teraz widzimy, to dopiero wierzchołek góry lodowej, faktyczne straty firm poznamy w przyszłym roku – mówi jeden z bankowców.

– W przypadku niektórych mniejszych firm zobowiązania wynikające z opcji walutowych mogą zachwiać ich płynnością – wyjaśnia Marcin Materna, szef działu analiz Millennium DM.

Najgorsze jest to, że niektóre firmy zawierały takie transakcje na całość swoich przepływów walutowych jednocześnie z kilkoma bankami. Trudno jednak powiedzieć coś o skali tego zjawiska, bo bankowcy z najbardziej aktywnych instytucji nie chcą się wypowiadać na temat zaangażowania na tym rynku.

Komisja Nadzoru Finansowego nie zadeklarowała, czy zajmie się problemem opcji. – Ocena tych umów wymaga zebrania danych – mówi Marta Chmielewska-Racławska z KNF.

Reklama
Reklama

Problemy firm ze spłatą zobowiązań z tytułu opcji odbiją się też na wynikach banków. Z szacunków analityków wynika, że obniżą one w IV kwartale 2008 r. ich zyski o 100 – 300 mln zł. – To zamieszanie spowoduje konieczność tworzenia rezerw i wpłynie negatywnie na wyniki sektora bankowego. Łączny zysk może być mniejszy o kilka procent – uważa Marek Juraś, szef działu analiz DM BZ WBK.

– Menedżerowie dobrze wiedzieli, że podpisywane przez nich umowy są ryzykowne – mówi Krzysztof Pióro, prezes spółki Gamet. – My się na to nie zdecydowaliśmy – dodaje.

Materiał Partnera
Równowaga to nie benefit, tylko standard przyszłości
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biznes
Kultowe rekwizyty z „Gwiezdnych wojen” i „Terminatora” trafią pod młotek
Biznes
Polska goni Wielką Brytanię, niższe cła USA i presja na ETS
Biznes
Największy pakiet sankcji od początku wojny. Wielka Brytania celuje w Gazprom i Rosatom
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama