Reklama

Spadną zyski europejskich firm

Według „FT” spółki ze Starego Kontynentu czeka spadek zysków o 25 – 50 proc. W Polsce nie będzie lepiej

Publikacja: 24.03.2009 03:30

Maleją zyski tuzów polskiej giełdy. Prognoza na ten kwartał zakłada 63-proc. spadek zysku w ujęciu r

Maleją zyski tuzów polskiej giełdy. Prognoza na ten kwartał zakłada 63-proc. spadek zysku w ujęciu rocznym.

Foto: Rzeczpospolita

Już za miesiąc w Europie rusza sezon publikacji danych za pierwszy kwartał obecnego roku. Według wczorajszego „Financial Timesa” wyniki finansowe mimo powszechnej świadomości kryzysu mogą negatywnie zaskoczyć inwestorów. Powód to źle oszacowane prognozy analityków.

„Analitycy zajmujący się poszczególnymi sektorami i spółkami oczekują zbliżonych wyników spółek w roku. Ale stratedzy zajmujący się w szerszym zakresie gospodarką i rynkiem kapitałowym prognozują spadek zysków o 25 – 50 proc. w skali roku” – pisze dziennik.

Szacując taką skalę spadku zysków, „FT” powołuje się na prognozy analityków banków ING i UBS. Potwierdzeniem tej tezy ma być treść pierwszych pojawiających się raportów, m.in. takich firm jak Sony Ericsson, ThysenKrupp czy Volkswagen.

W Polsce nie opadł jeszcze kurz po wynikach z IV kwartału 2009 r. Wyniki pierwszych trzech miesięcy 2009 r. też zapowiadają się bardzo słabo. Największe firmy warszawskiej giełdy, skupione w WIG20, po stracie w czwartym kwartale w tym mają zanotować zyski, ale dużo mniejsze niż przed rokiem. – Porównując pierwszy kwartał obecnego roku do tego z 2008 r., oczekujemy

63-proc. spadku zysków polskich blue chips – mówi Marek Juraś, szef działu analiz DM BZ WBK.

Reklama
Reklama

Oznacza to, że prognozowane zyski 20 największych firm z GPW wyniosą w sumie niewiele ponad 2 mld zł. W rekordowym drugim kwartale zeszłego roku było to 7 mld zł. – Szacujemy, że gorsze wyniki niż rok temu pokażą cztery na pięć spółek z WIG20 – ocenia Marek Juraś.

Rodzi to pytanie, czy poprawiające się w ostatnich tygodniach nastroje giełdowych inwestorów są uzasadnione. – Wyniki za pierwszy kwartał mogą być impulsem do wyprzedaży akcji, ale nie oznacza to, że osiągniemy nowe dołki – mówi Robert Nejman, doradca inwestycyjny. – Trzeba też pamiętać, że giełda wyprzedza zdarzenia w realnej gospodarce. Wzrost może sugerować poprawę w gospodarce w ciągu dwóch – trzech kwartałów – dodaje Nejman.

Do kupna akcji spółek z rynków wschodzących namawia Mark Mobius z Templeton Asset Management. W wywiadzie dla Bloomberga mówi, że giełdy osiągnęły już dno. Słuchając rad Mobiusa, trzeba pamiętać, że zarówno rok, jak i półtora roku temu również zachęcał do inwestowania na giełdach państw rozwijających się.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama