Reklama

Górnicy głosują za strajkiem

Oficjalne wyniki głosowania dzisiaj. Według informacji „Rz” większość 65-tys. załogi Kompanii Węglowej powiedziała „tak” dla strajku, a frekwencja przekroczyła wymagane 50 proc.

Publikacja: 26.03.2009 02:13

W Kompanii Węglowej walczą o podwyżki, bo zarabiają najmniej. KW to jedyna firma je rozważająca – po

W Kompanii Węglowej walczą o podwyżki, bo zarabiają najmniej. KW to jedyna firma je rozważająca – pozostałe zamroziły płace.

Foto: Rzeczpospolita

Głosowanie skończyło się o godz. 2 – w kopalni Jankowice dopiero wtedy pracę zaczynała ostatnia zmiana. Oficjalne wyniki mają być znane dziś przed południem. By referendum było ważne, frekwencja musi wynieść ponad 50 proc. Z informacji „Rz” wynika, że będzie wyższa.

– Podstawą jest tu jednak nie liczba obecnych w pracy, ale wszystkich zatrudnionych – podkreśla w rozmowie z „Rz” Zbigniew Madej, rzecznik KW.

Jednak już po pierwszej zmianie, czyli wczoraj o godz. 14, wiadomo było, że frekwencja zbliża się do wymaganej. Dominik Kolorz, szef górniczej „S”, szacuje, że może wynieść 65 proc., a głosów „nie” będzie poniżej 10 proc.

– Byłem w kopalni Pokój i widziałem, że mało kto jest obojętny – wtóruje mu Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce.

O tym, co dalej, zdecyduje sztab 13 związków w piątek. – Ale jasne jest, że ustalimy termin akcji – uważa Czerkawski. Podobnego zdania jest przewodniczący Sierpnia ‘80 Bogusław Ziętek, który dziś organizuje manifestację w Warszawie (najpierw przed resortem zdrowia, gdzie górnicy domagają się zniesienia odrabiania dni, gdy oddawali krew, potem zaś przed resortem gospodarki, który nadzoruje branżę.

Reklama
Reklama

Jeśli w piątek sztab protestacyjny KW zadecyduje o strajku, odbędzie się on najwcześniej 30 marca, najpóźniej w pierwszym tygodniu kwietnia. Jeśli 16 kopalń Kompanii stanie na dobę – nie wydobędą ok. 180 tys. ton węgla, co oznacza dla spółki utratę ok. 50 mln zł przychodów. Związkowcy nie wykluczają jednak, że protest mógłby trwać np. dwie doby. Górnicy bowiem nie zgadzają się na proponowaną przez zarząd podwyżkę średnio o 250 zł, bo jest uzależniona od wykonania planu ekonomicznego firmy oraz cokwartalnego bilansu finansowego.

Porozumienia nie ma też w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Wczorajsze rozmowy ze związkowcami zakończyły się podpisaniem protokołu rozbieżności, strony wystąpiły do ministerstwa pracy o wyznaczenie mediatora.

– Zarząd podtrzymał stanowisko. Nie chcąc dopuścić do pogorszenia sytuacji, płace zostaną na poziomie z czterech ostatnich miesięcy 2008 r., a wskaźnik wzrostu wynagrodzeń zostanie określony, gdy będą znane wyniki spółki po trzech kwartałach – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama