W tym roku o ponad 20 proc. zdrożała tektura na skutek wzrostu cen celulozy na światowym rynku. Czy to zadecyduje o pogorszeniu kondycji finansowej producentów opakowań? Przeczy temu BSC Drukarnia Opakowań produkująca dla znanych światowych koncernów, jak Danone, Kraft Foods czy Procter & Gamble. To pierwsza spółka z branży, która w tym roku zadebiutuje na GPW. Jej zarząd liczy na przekroczenie
100 mln obrotów i wypracowanie 14 mln zł zysku netto w tym roku, wobec odpowiednio 83,4 mln zł obrotów i 10,6 mln zysku w 2009 r. – Liczymy na dalszy rozwój i poprawę wyników – mówi Janusz Schwark, prezes BSC. Powodów do narzekań nie ma też Druk Pak, producent opakowań dla branży farmaceutycznej, który w tym roku zadebiutuje na NewConnect. Wśród klientów firmy są m.in.: GlaxoSmithKline, Teva, US Pharmacia. Spółka zamierza wydać w przyszłym roku ok. 12 mln zł na nową fabrykę oraz 25 mln zł na wyposażenie hal.
Firmy produkujące opakowania dla dużych międzynarodowych odbiorców mają większe szanse na przetrwanie gorszej koniunktury. Wielu producentów ma jednak poważne problemy. – Ten rok był trudny. Ceny tektury są niestabilne, a sytuacja na rynku skomplikowana – mówi Sławomir Danielewski, członek zarządu IMC Winkowski Group.
Pomimo negatywnych czynników spodziewany wzrost poziomu konsumpcji w Polsce oznacza dobre perspektywy dla producentów opakowań. Roczne ich zużycie w Polsce wynosi średnio 70 kg na osobę, podczas gdy w państwach UE jest to 160 kg, a w USA 200 kg.