Reklama

Spór o prywatyzację JSW

Na obradach trójstronnego zespołu ds. górnictwa w Warszawie omawiana jest sprawa prywatyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Związkowcy żądają jasnej deklaracji, że państwo, zgodnie ze strategią dla górnictwa, zachowa kontrolę w spółce

Publikacja: 09.02.2011 16:29

- Przygotowania prywatyzacji JSW są prowadzone zgodnie ze strategią dla górnictwa. Procesy przygotowawcze prowadzi resort skarbu w porozumieniu z ministerstwem gospodarki – powiedziała podczas obrad Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki odpowiedzialna za górnictwo. Obecny podczas obrad wiceminister skarbu Krzysztof Walenczak zapewnił związkowców, że podobnie jak przed wejściem na giełdę Bogdanki, tak w JSW, przygotowania spółki do debiutu będą konsultowane ze stroną społeczną.

- Tylko, że w Bogdance rada ministrów jednostronnie zmieniła strategię oddając kontrolę nad spółką bez żadnych konsultacji z załogą – ripostował Dominik Kolorz, szef górniczej „S”. Jak zapewnili przedstawiciele rządu, przed debiutem JSW z załogą omawiane będą m.in. pakiety akcji pracowniczych, rekompensaty dla tych, którzy nie będą mieli uprawnień do tych akcji oraz informacje o upublicznionym pakiecie.

Dla porównania: kapitalizacja Bogdanki wynosi dziś ok. 4 mld zł. Wartość akcji pracowniczych szacowana jest na ok. 600 mln zł, a to przy ok. 4-tys. załodze daje średnio 150 tys. zł na osobę. Wiceministrowie zapewniali, że nie ma żadnej decyzji dotyczącej ani wielkości emisji, ani rozgraniczenia ile akcji przypadnie inwestorom indywidualnym a ile instytucjonalnym, a przede wszystkim: nie ma decyzji o tym, czy będzie emisja tylko akcji skarbu, czy nowych akcji JSW, czy może oba sposoby. Z informacji „Rz” wynika, że nawet w prospekcie emisyjnym mogą być zapisane różne warianty, a ostateczny wybrany zostanie przed debiutem spółki, który wstępnie planowany jest na czerwiec.

- Tyle, że jeśli skarb sprzeda swoje akcje, to pieniądze zasilą budżet. A w strategii dla górnictwa zapisane jest, że spółki węglowe mają iść na giełdę, by pozyskać kapitał na inwestycje – przypominał Kolorz. Przypomnijmy, że w 2010 r. przedstawiciele JSW szacowali wielkość oferty na ok. 3,5 mld zł – zarówno sprzedaż starych, jak i nowych akcji, przy założeniu, że ok. 1,5 mld zł miałoby trafić do spółki – największego w UE producenta węgla koksowego, bazy do produkcji stali. JSW bowiem od tego roku planuje przeznaczać na inwestycje związane z wydobyciem ok. 1 mld zł rocznie.

- Wszystkie informacje na temat przygotowań giełdowych JSW będą podawane stronie społecznej – przekonywała wiceminister Strzelec-Łobodzińska.

Reklama
Reklama

Związkowcy przekonywali natomiast, że ich postulaty dotyczące pakietu socjalnego etc. będą uwzględniane. – W przeciwnym razie szczerze wątpię, że będzie zgoda związków na tę prywatyzację. A przecież jest ona niezbędna – mówił Kolorz. Związkowcy z JSW natomiast przypominali, że już raz powiedzieli w referendum nie dla prywatyzacji JSW.

Z naszych informacji wynika, że prospekt emisyjny spółki może być gotowy na przełomie maja i czerwca. Niewykluczone, że oferta JSW będzie kierowana także na rynki zagraniczne. Obrady trójstronnego zespołu ds. górnictwa trwają od południa. Pierwszym omówionym punktem była bieżąca sytuacja w górnictwie węgla kamiennego, m.in. ubiegłoroczne wyniki finansowe.

Resort gospodarki nadzorujący branżę szacuje, że śląskie spółki węglowe zarobiły na czysto 891 mln zł, a najwięcej JSW (dane nie obejmują Bogdanki, która prognozuje 224 mln zł zysku netto). W 2009 r. zanotowały one stratę 98,5 mln zł.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama