Czwarty co do wielkości operator komórkowy w kraju – P4, operator sieci Play – zakończył I kwartał br. z 5,5 mln klientów – poinformował zarząd spółki. To liczba o 60 proc. wyższa niż w I kwartale 2010 roku i o 300 tys. lepszy wynik niż w grudniu.

Play to obecnie jedyna sieć komórkowa, której baza użytkowników rośnie. Dzieje się to kosztem trzech największych graczy: Orange, Plusa i Ery, którzy odnotowują wzrost tylko w segmencie klientów kontraktowych. Z usług Playa korzysta zaś także coraz więcej klientów usług pre-paid.

W ocenie Bartosza Dobrzyńskiego, członka zarządu P4 ds. marketingu i sprzedaży, w 2011 r. operatora zmieni w sumie 1 mln Polaków. Play chce  ponownie skorzystać na tej skłonności Polaków. – W I kwartale br. nasz udział w rynku przenoszonych numerów wyniósł 70,3 proc. – poinformował Dobrzyński. Nie ujawnił jednak, co to oznacza w wartościach nominalnych.

Sieci rośnie też liczba klientów usługi dostępu do Internetu. Jak powiedział nam Joergen Bang-Jensen, prezes P4, na koniec marca przekroczyła 700 tys.

Play nie ujawnił wyników finansowych za I kwartał, ale według Bang-Jensena tempo przyrostu przychodów firmy było wolniejsze niż wzrost liczby klientów.  W jego ocenie przychody Playa urosną wolniej niż w ubiegłym roku, gdy powiększyły się o 55 proc., do 2,05 mld zł. – Powód to m.in. niższe stawki w rozliczeniach międzyoperatorskich (MTR – red.) – powiedział Bang-Jensen. To oznacza, że przychody spółki, która jest czwartym co do wielkości graczem na rynku komórkowym w Polsce, sięgną w tym roku nie więcej niż 3,1 mld zł.

Play ma być najszybciej rozwijającym się telekomem w branży. Bang-Jensen szacuje bowiem, że łączne przychody branży powiększą się w tym roku o 2 – 3 proc., a penetracja rynku sięgnie 127 proc. (wobec 123,7 proc. w grudniu).

Według Bang-Jensena Polacy coraz więcej dzwonią. Podał, że klient P4 wydzwonił w marcu średnio 151 minut, o 40 proc. więcej niż w ub.r.