Reklama

Hakerzy wykorzystują kryzys

Internetowi oszuści wykorzystują do swoich celów wydarzenia, którymi żyje cały świat. Dlatego problem kryzysu finansowego zdominował ostatnio treść spamu

Publikacja: 20.10.2011 15:29

Hakerzy wykorzystują kryzys

Foto: Flickr

Jak wynika ze stworzonego przez firmę Kaspersky Lab raportu o spamie we wrześniu nieznacznemu spadkowi niechcianych wiadomości towarzyszyło kilka nowych i wyrafinowanych sztuczek socjotechnicznych wykorzystywanych przez spamerów w celu oszukania nieświadomych użytkowników.

Oszuści wykorzystując to, że ostatnio sporo mówi się o drugiej falki kryzysu finansowego rozsyłają oferty udziału w podejrzanych akcjach obiecujących możliwość szybkiego wzbogacenia się, jak również promował usługi prawnicze oraz doradcze. Nie brakowało też wiadomości z kategorii tzw. „oszustw nigeryjskich" oferujących pożyczki na przetrwanie kryzysu.

Podobne taktyki spamerzy stosowali podczas kryzysu we wrześniu 2008 r. Również wtedy niestabilna sytuacja finansowa miała znaczący wpływ na ich działalność.

Pomysłowość cyberprzestępców nie zna granic. W jednym z nowych trików spamerów użytkownik otrzymał wiadomość, która rzekomo pochodziła od McDonald's. Z jej treści dowiadywał się, że wygrał możliwość udziału w ankiecie, za wypełnienie której dostanie 80 dolarów. Po kliknięciu odsyłacza użytkownik trafiał na stronę zawierającą formularz ankiety badającej zadowolenie klienta. Jej wypełnienie i wysłanie wiązało się z przekierowaniem do kolejnego formularza informującego, że w celu otrzymania obiecanych 80 dolarów należy podać kompletne dane dotyczące karty kredytowej. Naturalnie, gdyby użytkownik podał te informacje, zostałyby one prawdopodobnie wykorzystane nie po to, aby zasilić jego konto, ale żeby je wyczyścić.

Inna metoda stanowiła modyfikację taktyki zastosowanej w sierpniu, polegającej na wysłaniu emaila zawierającego zarchiwizowany szkodliwy załącznik przypominający źle zakodowaną krótką oficjalną wiadomość. Spamerzy liczyli na to, że odbiorca nie będzie mógł się oprzeć ciekawości i otworzy załącznik.

Reklama
Reklama

Nie była to jedyna metoda stosowana przez cyberprzestępców – niektórzy uciekali się również do zastraszania i gróźb. Przykładem może być e-mail z kategorii „oszustwa nigeryjskiego" zawierający bardzo bezpośrednią pogróżkę: wiadomość została rzekomo wysłana przez płatnego zabójcę, który dostał zlecenie zamordowania jej odbiorcy. Jednak w zamian za 8 000 dolarów "zawodowiec" gotów był oszczędzić życie potencjalnej ofierze i zdradzić tożsamość zleceniodawcy.

Jeszcze efektywniejszy chwyt socjotechniczny został zastosowany w e-mailu zawierającym groźbę wytoczenia użytkownikowi sprawy sądowej za rozprzestrzenianie spamu kryjącego szkodliwe oprogramowanie. Użytkownik był zachęcany do otwarcia zarchiwizowanego załącznika, aby przekonać się, że jego adres rzeczywiście jest wykorzystywany do dystrybucji spamu.

We wrześniu szkodliwe pliki zostały wykryte w 4,5% wszystkich wiadomości e-mail, co stanowi spadek o 1,4 proc. w stosunku do sierpnia. Najczęściej wykrywanym szkodliwym programem w ruchu pocztowym był Trojan.Win32.FraudST.at – program specjalizujący się w rozsyłaniu spamu farmaceutycznego. Najwięcej zainfekowanych wiadomości spamowych tradycyjnie już wykryto w Stanach Zjednoczonych, Rosji i Wielkiej Brytanii.

Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama